Prezes UOKiK nałożył na AS Inbank łącznie 4 mln 692 tys. zł kar za trzy praktyki związane z kredytami finansującymi m.in. fotowoltaikę i pompy ciepła. Urząd uznał, że część takich umów spełniała warunki kredytu wiązanego, choć bank traktował je jako niezależne od zakupu. Decyzja nie jest prawomocna, a Inbank zapowiedział odwołanie.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Czego dotyczy decyzja UOKiK wobec AS Inbanku?
2. Czym jest kredyt wiązany i dlaczego ma znaczenie?
3. Jakie prawa ma klient, gdy sprzedawca nie wykonuje umowy?
4. Co dzieje się po odstąpieniu od kredytu wiązanego?
5. Czy decyzja UOKiK oznacza automatyczny zwrot pieniędzy?
6. Co powinien teraz sprawdzić klient Inbanku?
Sprawa dotyczy modelu, w którym klient kupował konkretny towar albo usługę, a finansowanie było oferowane przy sprzedaży. UOKiK wskazuje m.in. instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła. W takim układzie znaczenie ma nie nazwa wpisana do dokumentu, lecz rzeczywisty związek pomiędzy sprzedażą i kredytem.
To ważne, bo kredyt wiązany daje konsumentowi dodatkowe prawa, gdy finansowany zakup nie zostanie wykonany prawidłowo. Jednocześnie sama decyzja regulatora nie oznacza, że każda osoba mająca umowę z Inbankiem automatycznie otrzyma zwrot pieniędzy. Najpierw trzeba sprawdzić, czy konkretna umowa spełnia warunki kredytu wiązanego i jaka sytuacja wystąpiła po stronie sprzedawcy.
Czego dotyczy decyzja UOKiK wobec AS Inbanku?
UOKiK poinformował 30 września 2026 r., że zakwestionował trzy praktyki AS Inbanku i nałożył łączne kary w wysokości 4 692 000 zł. Według urzędu bank w określonych sytuacjach traktował kredyty powiązane z zakupem jako kredyty niewiązane, przez co konsumenci mogli otrzymywać nieprawidłowe informacje o swoich prawach.
Jednym z problemów był sposób rozliczania odstąpienia od umowy. Gdy środki z kredytu zostały wypłacone bezpośrednio sprzedawcy, bank miał kierować żądanie zwrotu do konsumenta. UOKiK wskazuje, że przy kredycie wiązanym w takiej sytuacji ustawowy mechanizm może nakładać obowiązek zwrotu kwoty kredytu na sprzedawcę lub usługodawcę.
Urząd zakwestionował też brak informacji o prawie konsumenta do dochodzenia określonych roszczeń wobec kredytodawcy, jeżeli sprzedawca nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie, a wcześniejsze żądanie skierowane do sprzedawcy okazało się nieskuteczne. Inbank poinformował, że nie zgadza się z częścią wniosków UOKiK i planuje odwołanie.
Czym jest kredyt wiązany i dlaczego ma znaczenie?
Kredyt wiązany to szczególny rodzaj kredytu konsumenckiego, który finansuje konkretny towar lub usługę i pozostaje z zakupem w określonym związku przewidzianym ustawą. Taki związek może występować m.in. wtedy, gdy sprzedawca uczestniczy w przygotowaniu lub zawarciu umowy kredytowej albo kredyt został udzielony wyłącznie na sfinansowanie konkretnego zakupu.
W praktyce nie wystarczy więc spojrzeć na nazwę produktu w umowie. Jeżeli sprzedawca fotowoltaiki, pompy ciepła albo innej usługi oferował finansowanie konkretnego banku, pomagał w złożeniu wniosku i pieniądze trafiały bezpośrednio do sprzedawcy, trzeba sprawdzić całą konstrukcję transakcji.
Ta kwalifikacja ma znaczenie dlatego, że ustawa łączy los finansowanego zakupu z określonymi uprawnieniami wynikającymi z kredytu. Konsument może wówczas mieć większą ochronę niż przy zwykłym, niezależnym kredycie gotówkowym przeznaczonym na dowolny cel.
Jakie prawa ma klient, gdy sprzedawca nie wykonuje umowy?
Art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim przewiduje, że jeżeli sprzedawca lub usługodawca nie wykonał albo nienależycie wykonał zobowiązanie, a żądanie konsumenta wobec niego okazało się nieskuteczne, konsument może dochodzić wykonania tego zobowiązania także od kredytodawcy. Odpowiedzialność kredytodawcy jest ograniczona do wysokości udzielonego kredytu.
Nie oznacza to prostego mechanizmu „bank płaci za każdy problem ze sprzedawcą”. Najpierw trzeba ustalić, że mamy do czynienia z kredytem wiązanym, zidentyfikować naruszenie umowy sprzedaży lub usługi oraz wykazać, że żądanie skierowane do sprzedawcy nie przyniosło rezultatu.
Dlatego przy sporze o niedokończoną instalację, niewykonaną usługę albo towar niezgodny z umową znaczenie mają dokumenty: umowa sprzedaży, umowa kredytowa, formularz informacyjny, potwierdzenie przekazania środków, reklamacje, wezwania do wykonania umowy i odpowiedzi przedsiębiorcy.
Co dzieje się po odstąpieniu od kredytu wiązanego?
Ustawa przewiduje także szczególne skutki odstąpienia. Jeżeli konsument korzysta z prawa do odstąpienia od umowy dotyczącej finansowanego towaru lub usługi, w określonych przypadkach odstąpienie jest skuteczne również wobec umowy o kredyt wiązany.
UOKiK zwraca uwagę na sytuację, w której pieniądze z kredytu trafiły bezpośrednio do sprzedawcy. Według urzędu, gdy konsument odstępuje od kredytu wiązanego, zwrot kwoty wypłaconej sprzedawcy powinien być rozliczany ze sprzedawcą, a nie automatycznie przerzucany na konsumenta. Konsument może natomiast mieć obowiązek rozliczenia odsetek w zakresie wynikającym z ustawy.
Każdy przypadek wymaga jednak sprawdzenia dat, podstawy odstąpienia i sposobu wypłaty środków. Przy sporze nie warto opierać się wyłącznie na ogólnym wzorze pisma znalezionym w internecie, bo skutki zależą od konkretnej umowy i przebiegu transakcji.
Czy decyzja UOKiK oznacza automatyczny zwrot pieniędzy?
Nie. Komunikat UOKiK informuje o decyzji administracyjnej dotyczącej praktyk banku, ale decyzja nie jest prawomocna. AS Inbank może odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w terminie miesiąca od doręczenia decyzji. Bank publicznie zapowiedział skorzystanie z tej możliwości.
Sama kara nie tworzy automatycznie jednego, identycznego roszczenia dla wszystkich klientów. Inna będzie sytuacja osoby, której sprzedawca wykonał usługę prawidłowo, a inna klienta, który odstąpił od umowy albo bezskutecznie dochodził wykonania zobowiązania od sprzedawcy.
Najbezpieczniej traktować decyzję jako ważną wskazówkę do ponownego sprawdzenia dokumentów i sposobu obsługi własnej sprawy. Jeżeli bank lub sprzedawca wcześniej odrzucił reklamację, argumentując, że kredyt nie był wiązany, warto porównać okoliczności swojej umowy z kryteriami opisanymi przez UOKiK.
Co powinien teraz sprawdzić klient Inbanku?
Na początek trzeba ustalić, czy kredyt finansował konkretny zakup i jak wyglądał proces jego zawarcia. Pomocne będzie sprawdzenie, kto proponował finansowanie, kto przygotowywał dokumenty, gdzie trafiły środki oraz czy umowa wskazywała konkretny towar lub usługę.
- umowę kredytową i formularz informacyjny;
- umowę sprzedaży lub wykonania instalacji;
- potwierdzenie wypłaty środków i odbiorcę przelewu;
- oświadczenia o odstąpieniu, jeżeli były składane;
- reklamacje, wezwania do wykonania umowy i odpowiedzi banku oraz sprzedawcy;
- korespondencję dotyczącą problemów z realizacją zakupu.
Jeżeli z dokumentów wynika, że finansowanie mogło być kredytem wiązanym, a problem dotyczy odstąpienia, niewykonania usługi albo nieskutecznego żądania wobec sprzedawcy, warto sformułować reklamację z odwołaniem do konkretnych okoliczności umowy. W bardziej złożonym sporze pomocne może być wsparcie miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów albo Rzecznika Finansowego.
Najważniejsze jest rozdzielenie dwóch spraw: kary nałożonej na bank i indywidualnych praw konkretnego klienta. Decyzja UOKiK może mieć duże znaczenie interpretacyjne, ale zakres roszczeń trzeba ustalić na podstawie własnej umowy, zachowania sprzedawcy oraz tego, jakie działania konsument podjął wcześniej.