Rząd przyjął 27 października 2026 roku projekt obejmujący prawie 200 zmian w refundacji leków. W planach są wyższe bonifikaty na wybrane leki produkowane w Polsce, cyfrowe wnioski przez IKP i szybszy dostęp do terapii. Nowe zasady jeszcze nie obowiązują, a 1 stycznia 2027 roku jest terminem planowanym.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Co dokładnie przyjął rząd i czy nowe zasady już obowiązują?
2. Leki z polskiej produkcji tańsze do 30%? Kogo dotyczy propozycja?
3. Import docelowy i Internetowe Konto Pacjenta: co ma się zmienić?
4. Szybszy dostęp do nowych terapii i programów lekowych
5. Leki krytyczne, dostawy i oszczędności w szpitalach
6. Kiedy zmiany wejdą w życie i co pacjent powinien zrobić teraz?
Refundacja leków może w najbliższych miesiącach przejść szeroką przebudowę. W rządowym projekcie znalazły się zarówno propozycje dotyczące cen wybranych leków krajowej produkcji, jak i sposobu dostępu do terapii niedostępnych w Polsce. Zmiany są istotne dla pacjentów, szpitali i producentów, lecz ich skutki nie pojawią się od razu.
Sprawdziliśmy, co rzeczywiście zatwierdzono 27 października, co pozostaje tylko propozycją i na co warto zwrócić uwagę przed planowaną datą 1 stycznia 2027 roku.
Co dokładnie przyjął rząd i czy nowe zasady już obowiązują?
Rada Ministrów 27 października 2026 roku przyjęła projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej, oznaczony w wykazie prac rządu jako UD187. Ministerstwo Zdrowia informuje, że pakiet zawiera prawie 200 zmian. Ich celem jest między innymi przyspieszenie procedur, lepsze zabezpieczenie dostaw leków i ułatwienie dostępu do terapii, których pacjenci obecnie potrzebują, ale nie zawsze mogą z nich skorzystać.
Przyjęcie projektu przez rząd nie oznacza wejścia przepisów w życie. Na 28 października 2026 roku jest to propozycja legislacyjna wymagająca dalszych etapów, w szczególności prac parlamentarnych, podpisu prezydenta i ogłoszenia ustawy. Sam komunikat Rady Ministrów nie zmienia dziś cen w aptekach ani warunków refundacji konkretnego leku.
Pacjenci powinni rozdzielić dwie sprawy: aktualny wykaz leków refundowanych i zasady obowiązujące obecnie oraz planowaną reformę systemu na 2027 rok. Ta druga może zmienić sposób rozpatrywania wniosków i organizację leczenia, lecz nie jest jeszcze podstawą do żądania nowej ceny przy kasie.
Leki z polskiej produkcji tańsze do 30%? Kogo dotyczy propozycja?
Jedna z najbardziej widocznych propozycji dotyczy bonifikaty na kwalifikujące się leki produkowane w Polsce. Zgodnie z informacją Kancelarii Premiera jej poziom ma wzrosnąć z 15% do 30%. Ministerstwo Zdrowia opisuje to jako możliwość uzyskania przez pacjenta leku krajowej produkcji nawet o 30% taniej.
Nie należy jednak interpretować tej zapowiedzi jako obniżki o 30% ceny wszystkich leków refundowanych. Znaczenie mają pochodzenie produktu, konkretne warunki przewidziane w przyszłych przepisach oraz to, czy dana pozycja zostanie nimi objęta. Z opublikowanego komunikatu nie wynika, że każdy pacjent od 1 stycznia zobaczy na wszystkich paragonach jedną jednakową zniżkę.
Ważne jest też odróżnienie proponowanej bonifikaty od programu bezpłatnych leków dla seniorów. W osobnym materiale opisywaliśmy zasady bezpłatnych leków 65+ i zmiany wykazu. Nowy projekt dotyczy szerszego mechanizmu refundacji i wspierania produkcji krajowej, a nie automatycznego zniesienia dotychczasowych uprawnień.
Import docelowy i Internetowe Konto Pacjenta: co ma się zmienić?
Projekt przewiduje pełną cyfryzację importu docelowego. To procedura wykorzystywana wtedy, gdy potrzebny preparat nie jest dostępny w Polsce i trzeba sprowadzić go z zagranicy. Dla osób wymagających takiego leczenia liczy się nie tylko finansowanie, lecz także czas poświęcany na uzyskiwanie wymaganych dokumentów.
Według zapowiedzi resortu zdrowia pacjent będzie mógł składać wniosek o refundację leku sprowadzanego w tym trybie przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP). Obsługę ma zapewniać System Obsługi Importu Docelowego. Ma to ograniczyć papierowy obieg dokumentów i ułatwić śledzenie sprawy.
Na razie jest to jednak opis rozwiązania planowanego. Nie należy zakładać, że od dzisiaj w IKP pojawiła się nowa funkcja służąca wszystkim wnioskom o refundację importową. Pacjent, który właśnie potrzebuje leku z zagranicy, powinien korzystać z aktualnie obowiązującej procedury i uzgadniać dokumenty z lekarzem prowadzącym oraz właściwą instytucją, zamiast czekać na wejście nowelizacji.
Szybszy dostęp do nowych terapii i programów lekowych
Rząd zamierza uprościć formalności dla firm ubiegających się o refundację. Minister Zdrowia ma otrzymać możliwość wzywania producentów do składania wniosków w obszarach niezaspokojonych potrzeb zdrowotnych. Chodzi o sytuacje, w których potrzebna terapia istnieje, ale dostęp pacjentów jest utrudniony lub brak odpowiedniego rozwiązania finansowanego ze środków publicznych.
W projekcie przewidziano także definicję leku sierocego, wykorzystywanego w leczeniu chorób rzadkich. Ocena takich produktów ma lepiej uwzględniać trudność prowadzenia dużych badań klinicznych w niewielkich populacjach pacjentów. Nie oznacza to jednak, że każda terapia choroby rzadkiej automatycznie uzyska refundację bez odrębnej decyzji.
Nowe regulacje mają umożliwić wcześniejsze przygotowanie umów i organizacji programów lekowych, aby leczenie mogło ruszyć od pierwszego dnia obowiązywania decyzji refundacyjnej. Ministerstwo zapowiada również udział organizacji pacjentów w negocjacjach cenowych z firmami farmaceutycznymi. Są to zmiany w procesie podejmowania decyzji, a nie już wydane zgody na finansowanie wszystkich nowych leków.
Leki krytyczne, dostawy i oszczędności w szpitalach
Projekt zakłada publikowanie zracjonalizowanej Krajowej Listy Leków Krytycznych. Ma ona wskazywać substancje czynne o istotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa lekowego państwa. Wspieranie ich produkcji w kraju ma ograniczać ryzyko niedoborów wynikających na przykład z zakłóceń międzynarodowych łańcuchów dostaw.
Zachęty mają dotyczyć producentów przenoszących technologię lub produkcję do Polski. Kancelaria Premiera wskazuje okres trzech lat w odniesieniu do przeniesienia produkcji, a także pierwszeństwo rozpatrywania konkurencyjnych wniosków dotyczących polskich produktów. W sytuacji problemów z dostępnością minister miałby również zyskać szersze możliwości sprowadzania leku w obcojęzycznym opakowaniu wraz z refundacją po korzystniejszej cenie.
Osobny mechanizm ma premiować placówki korzystające z tańszych terapii o porównywalnej skuteczności. Minister Zdrowia miałby określać katalog równoważnych technologii terapeutycznych. Z punktu widzenia pacjenta istotne jest, by oszczędność w systemie nie była przedstawiana jako obowiązek samodzielnej zmiany przepisanego leku. O wyborze leczenia w konkretnej sytuacji medycznej nadal rozstrzyga personel medyczny, kierując się wskazaniami i bezpieczeństwem terapii.
Kiedy zmiany wejdą w życie i co pacjent powinien zrobić teraz?
Rząd wskazał 1 stycznia 2027 roku jako planowany termin wejścia nowych przepisów w życie. To data zapisana w zapowiedzi projektu, a nie gwarantowany termin obowiązywania uchwalonej ustawy. Prace legislacyjne mogą przynieść poprawki, a ostateczne daty i zakres zmian trzeba będzie sprawdzić w opublikowanym akcie prawnym.
Jeżeli dzisiaj odbierasz leki refundowane, obowiązują warunki aktualnego wykazu i Twojej recepty. Obwieszczenie Ministerstwa Zdrowia z 16 września określiło listę na 1 października 2026 roku; przy konkretnym preparacie należy sprawdzać bieżący wykaz, poziom odpłatności i ewentualne uprawnienia dodatkowe. Nie trzeba składać ogólnego wniosku o nową bonifikatę wyłącznie dlatego, że rząd przyjął projekt.
Osoby korzystające z kosztownych terapii, programów lekowych lub importu docelowego mogą już teraz zebrać pytania do lekarza albo placówki prowadzącej leczenie: czy ich lek podlega aktualnej refundacji, czy istnieje zamiennik i jakie dokumenty są wymagane w obowiązującej procedurze. Najważniejsza praktyczna zasada jest prosta: nie odstawiaj leku ani nie zmieniaj dawkowania z powodu zapowiedzianej reformy; poczekaj na oficjalne przepisy i informacje dotyczące konkretnego leczenia.