Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański powiedział 9 września 2026 roku, że chciałby wejścia nowych progów podatkowych od 1 stycznia 2027 roku. Nie podał jednak ich wysokości, a na dzień publikacji nie ma ustawy wprowadzającej zmianę. Podatnicy nadal powinni opierać rozliczenia i zaliczki na obowiązującej skali: 12 proc. do 120 tys. zł podstawy oraz 32 proc. od nadwyżki.
Co dokładnie zapowiedział minister?
Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, był 9 września 2026 roku gościem Radia ZET. W rozmowie zadeklarował, że chciałby, aby „nowe progi” weszły w życie od 1 stycznia 2027 roku. Wypowiedź została następnie opisana przez Interię. Minister uzależnił realizację zamierzenia od przejścia projektu przez dalszą ścieżkę polityczną i podpisu prezydenta.
Najważniejsze jest znaczenie użytego trybu: „chciałbym” opisuje cel, a nie obowiązującą normę. W opublikowanej relacji nie ma konkretnych nowych kwot, stawek ani wyjaśnienia, których elementów skali miałaby dotyczyć zmiana. Nie wiadomo więc, czy chodzi tylko o przesunięcie granicy 120 tys. zł, o więcej niż jeden limit, czy również o modyfikację samych stawek.
Nie należy też traktować daty 1 stycznia 2027 roku jak pewnego terminu. To plan wskazany przez ministra. Bez uchwalenia i ogłoszenia ustawy dotychczasowa skala pozostaje w mocy, niezależnie od zapowiedzi pojawiających się w wywiadach.
Jakie progi PIT obowiązują obecnie?
Oficjalny serwis podatki.gov.pl podaje skalę obowiązującą od 2022 roku. Do 120 tys. zł podstawy obliczenia podatku danina wynosi 12 proc. pomniejszone o kwotę zmniejszającą podatek 3600 zł. Powyżej 120 tys. zł podatek to 10 800 zł plus 32 proc. nadwyżki ponad 120 tys. zł.
| Podstawa obliczenia podatku | Obowiązujący sposób obliczenia |
|---|---|
| Do 120 000 zł | 12 proc. minus 3600 zł |
| Powyżej 120 000 zł | 10 800 zł plus 32 proc. nadwyżki ponad 120 000 zł |
Kwota zmniejszająca 3600 zł odpowiada kwocie wolnej 30 tys. zł przy opodatkowaniu skalą. Nie oznacza to, że osoba przekraczająca 120 tys. zł płaci 32 proc. od całego dochodu. Wyższa stawka obejmuje tylko nadwyżkę ponad próg. Przykładowo przy podstawie 150 tys. zł obecne obliczenie wynosi 10 800 zł plus 32 proc. z 30 tys. zł, czyli łącznie 20 400 zł przed uwzględnieniem innych ulg i preferencji.
Czy jest już projekt i konkretne kwoty?
Na 10 września 2026 roku publiczna wypowiedź ministra nie daje podstaw do wpisania nowej granicy progu do kalkulatora. W relacji z rozmowy nie wskazano ani proponowanej wartości, ani numeru projektu ustawy. Nie ma więc wiarygodnej podstawy, by ogłaszać na przykład próg 140 tys., 150 tys. czy 180 tys. zł.
To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. Deklaracja polityczna może rozpocząć debatę i przygotowanie projektu, ale dopiero tekst przepisów pokaże, od jakiego dochodu działałaby wyższa stawka, którego roku podatkowego dotyczyłaby zmiana i czy pojawiłyby się przepisy przejściowe.
| Element | Status 10 września 2026 roku |
|---|---|
| Obecny próg 120 000 zł | Obowiązuje |
| Cel wejścia nowych progów 1 stycznia 2027 roku | Zapowiedź ministra |
| Wysokość nowych progów | Nie została podana w cytowanej wypowiedzi |
| Uchwalona i ogłoszona ustawa | Brak |
Każde wyliczenie „oszczędności w 2027 roku” wykonane przed poznaniem parametrów byłoby tylko symulacją opartą na arbitralnym założeniu. Można policzyć obecny podatek, ale nie można uczciwie porównać go z przyszłym systemem, którego liczby nie są znane.
Czy zapowiedź obejmuje kwotę wolną?
Z dostępnej relacji nie wynika, że minister zapowiedział podwyższenie kwoty wolnej. Pojęcie „progi podatkowe” nie powinno być automatycznie utożsamiane z kwotą wolną, choć wszystkie te parametry należą do skali PIT i wpływają na końcowe rozliczenie.
Obecnie kwota wolna wynosi 30 tys. zł, a odpowiadająca jej kwota zmniejszająca podatek to 3600 zł rocznie. Granica wejścia w stawkę 32 proc. wynosi natomiast 120 tys. zł. Ustawodawca może zmienić jeden z tych parametrów bez zmiany pozostałych, dlatego dopiero projekt pokaże rzeczywisty zakres reformy.
W tej samej rozmowie minister mówił o innych kwestiach, między innymi waloryzacji ulgi prorodzinnej. Według relacji przyznał, że obecnie nie są prowadzone prace nad waloryzacją tej ulgi. To odrębny temat i nie należy łączyć go z zapowiedzią nowych progów.
Co musiałoby się wydarzyć przed 1 stycznia?
Zmiana skali PIT wymaga projektu ustawy, uzasadnienia i przejścia procesu legislacyjnego. Projekt rządowy jest co do zasady uzgadniany i przyjmowany przez Radę Ministrów, następnie trafia do Sejmu. Po pracach parlamentarnych ustawa wymaga podpisu prezydenta i ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
W podatkach dochodowych szczególnie ważne są termin i zasada ochrony podatnika. Korzystne zmiany mogą być wprowadzane z większą elastycznością niż podwyżki obciążeń, ale szczegóły zależą od treści ustawy i momentu jej ogłoszenia. Sama medialna deklaracja nie zmienia sposobu pobierania zaliczek przez pracodawców ani rozliczenia przedsiębiorców.
W kolejnych tygodniach warto szukać czterech konkretów: numeru projektu, proponowanych wartości progów, daty wejścia w życie i oceny skutków finansowych. Dopiero komplet tych informacji pozwoli ocenić, kto skorzysta oraz ile reforma będzie kosztowała budżet państwa.
Jak przygotować budżet bez zgadywania?
Do czasu uchwalenia zmian planuj zaliczki i roczne rozliczenie według skali 12 i 32 proc. z granicą 120 tys. zł. Jeśli Twoje dochody są blisko progu, zsumuj przewidywane podstawy z pracy, działalności i innych źródeł opodatkowanych skalą. Nie wszystkie wpływy są do niej wliczane: przychody opodatkowane ryczałtem czy 19-procentowym podatkiem od kapitałów rozlicza się według odrębnych zasad.
Nie podejmuj nieodwracalnej decyzji finansowej na podstawie nieznanego przyszłego progu. Premia, zmiana formy zatrudnienia lub rozliczenia działalności mogą mieć skutki nie tylko w PIT, ale również w składkach i prawie do ulg. W bardziej złożonej sytuacji warto sprawdzić obliczenia z księgowym albo doradcą podatkowym.
Gdy pojawi się projekt, porównaj jego datę i numer z oficjalnym wykazem prac oraz sprawdź aktualny etap. Po uchwaleniu sięgnij do tekstu ogłoszonego w Dzienniku Ustaw. Dopiero wtedy można policzyć realną różnicę dla własnego dochodu. Na dziś najkrótsza poprawna odpowiedź brzmi: zmiana progów od 2027 roku została zapowiedziana, ale jej parametry i ostateczne wejście w życie nie są przesądzone.