Wyjazd z uczniami nie oznacza automatycznie prawa do dodatkowej wypłaty za każdą godzinę poza szkołą. Kluczowe jest to, czy rzeczywisty czas pracy nauczyciela w danym tygodniu przekroczył normę wynikającą z Karty Nauczyciela. Po uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 26 lutego 2025 r. takie przekroczenie może być kwalifikowane jako praca w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy. We wrześniu 2026 r. ZNP rozpoczął akcję pomagającą nauczycielom analizować także starsze wyjazdy i ewentualne roszczenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Co dokładnie zmieniła uchwała Sądu Najwyższego?
2. Dlaczego wycieczka nie oznacza automatycznie nadgodzin?
3. Co trzeba policzyć w tygodniu wycieczki?
4. Czym różnią się godziny nadliczbowe od ponadwymiarowych?
5. Skąd biorą się roszczenia za trzy lata wstecz?
6. Jakie dokumenty mogą mieć znaczenie?
Temat wrócił pod koniec września 2026 r., gdy Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił akcję dotyczącą rozliczania pracy podczas wycieczek szkolnych. Związek chce pomagać w odtwarzaniu czasu pracy, ocenie dowodów, wyliczaniu możliwych nadgodzin i kierowaniu indywidualnych roszczeń. Nie oznacza to jednak, że każdy uczestnik każdej wycieczki ma z góry określoną kwotę do odzyskania.
Punktem wyjścia jest tygodniowy czas pracy. Dla nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze Karta Nauczyciela przewiduje, że nie może on przekraczać 40 godzin tygodniowo. W tych 40 godzinach mieszczą się nie tylko lekcje, lecz także inne zadania statutowe szkoły oraz przygotowanie do zajęć i doskonalenie zawodowe. Dopiero ustalenie, ile rzeczywiście przepracowano w konkretnym tygodniu, pozwala oceniać roszczenie.
1. Co dokładnie zmieniła uchwała Sądu Najwyższego?
26 lutego 2025 r. siedmioosobowy skład Sądu Najwyższego podjął uchwałę w sprawie III PZP 3/24. Sąd stwierdził, że praca wykonywana przez nauczyciela ponad normy czasu pracy z art. 42 ust. 1 Karty Nauczyciela jest pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy. To ważne, bo wcześniejsze spory dotyczyły między innymi tego, czy szczególna regulacja nauczycielska wyłącza stosowanie kodeksowych zasad nadgodzin.
Uchwała nie jest jednak zbiorowym wyrokiem przyznającym wszystkim nauczycielom pieniądze za wyjazdy szkolne. Każda sprawa wymaga ustalenia, jaka praca była faktycznie wykonywana, ile trwała i czy po zsumowaniu obowiązków doszło do przekroczenia właściwej normy. Z tego powodu wycieczka jest okolicznością, która może generować nadgodziny, ale sama nazwa wydarzenia nie przesądza jeszcze o należności.
2. Dlaczego wycieczka nie oznacza automatycznie nadgodzin?
Podczas wyjazdu nauczyciel może wykonywać wiele czynności: sprawować opiekę nad uczniami, pilnować bezpieczeństwa, realizować program, organizować przejazdy i zbiórki, uczestniczyć w wieczornych aktywnościach albo pełnić ustalone dyżury. Jednocześnie nie można bez analizy przyjąć, że każda minuta od wyjazdu autokaru do powrotu jest godziną nadliczbową. Znaczenie ma rzeczywisty zakres obowiązków, sposób organizacji opieki, czas odpoczynku i to, czy nauczyciel w danym okresie pozostawał do dyspozycji w sposób wymagający wykonywania pracy.
Najważniejszy jest bilans całego tygodnia, a nie tylko liczba godzin samej wycieczki. Nauczyciel mógł wcześniej prowadzić lekcje, przygotowywać materiały, uczestniczyć w zebraniach, sprawdzać prace lub wykonywać inne zadania statutowe. Z kolei część zwykłych zajęć mogła w czasie wyjazdu nie wystąpić. Dlatego prawidłowe rozliczenie wymaga odtworzenia całego tygodnia pracy, a nie prostego pomnożenia liczby dni wycieczki przez 24 godziny.
3. Co trzeba policzyć w tygodniu wycieczki?
W praktyce trzeba zacząć od harmonogramu: godziny wyjazdu i powrotu, programu każdego dnia, przydzielonych dyżurów, przejazdów, opieki podczas posiłków, wieczornych zajęć i ewentualnych interwencji nocnych. Następnie należy zestawić to z pozostałą pracą wykonaną w tym samym tygodniu. Karta Nauczyciela w art. 42 obejmuje bowiem nie tylko zajęcia bezpośrednio z uczniami, lecz także inne czynności wynikające z zadań statutowych oraz przygotowanie do zajęć.
Jeżeli po wiarygodnym odtworzeniu czasu pracy okaże się, że pełnoetatowy nauczyciel wykonywał pracę ponad 40 godzin w tygodniu, otwiera się kwestia wynagrodzenia za nadgodziny na podstawie zasad Kodeksu pracy. ZNP w swojej akcji z września 2026 r. wskazuje, że przy przekroczeniu tygodniowej normy chodzi o normalne wynagrodzenie za pracę oraz dodatek właściwy dla takiego przekroczenia. Konkretne wyliczenie powinno jednak uwzględniać indywidualny rozkład pracy, już wypłacone składniki wynagrodzenia i ewentualnie udzielony czas wolny.
4. Czym różnią się godziny nadliczbowe od ponadwymiarowych?
To dwa różne pojęcia, które łatwo pomylić. Godziny ponadwymiarowe nauczyciela dotyczą przede wszystkim zajęć przydzielonych ponad jego tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć, czyli ponad tak zwane pensum. Godziny nadliczbowe w rozumieniu uchwały Sądu Najwyższego odnoszą się natomiast do pracy przekraczającej normę czasu pracy określoną w art. 42 ust. 1 Karty Nauczyciela.
Ta różnica ma znaczenie także przy zmianach obowiązujących od 2026 r. MEN wyjaśniało zasady zachowania wynagrodzenia za przydzielone godziny ponadwymiarowe, gdy zajęcia nie odbyły się z przyczyn niedotyczących nauczyciela, na przykład z powodu wyjazdu klasy. To nie rozwiązuje automatycznie osobnego problemu pracy ponad 40 godzin podczas długiego wyjazdu. Możliwe są więc sytuacje, w których oba zagadnienia pojawiają się obok siebie, ale wymagają odrębnego rozliczenia.
5. Skąd biorą się roszczenia za trzy lata wstecz?
Kodeks pracy przewiduje co do zasady trzyletni termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy, liczony od dnia, w którym konkretne roszczenie stało się wymagalne. Stąd w komunikatach ZNP pojawia się informacja o analizowaniu wyjazdów z ostatnich trzech lat. Nie jest to jednak jedna wspólna data dla wszystkich nauczycieli ani gwarancja odzyskania pieniędzy za pełne trzy lata.
Każdą należność trzeba oceniać oddzielnie, z uwzględnieniem momentu jej wymagalności oraz zdarzeń mogących mieć wpływ na bieg przedawnienia. Im starszy wyjazd, tym większe znaczenie ma szybkie sprawdzenie terminów i dokumentów. Sam fakt, że wycieczka odbyła się mniej niż trzy lata temu, nie zastępuje ustalenia podstawy roszczenia, liczby nadgodzin ani dowodów potwierdzających wykonaną pracę.
6. Jakie dokumenty mogą mieć znaczenie?
Najbardziej użyteczne są materiały pozwalające odtworzyć faktyczny przebieg pracy: program i karta wycieczki, godziny wyjazdu i powrotu, listy i przydziały opiekunów, harmonogram dyżurów, informacje o nocnej opiece, polecenia dyrektora, wiadomości organizacyjne, dokumentacja szkolna oraz dowody dotyczące innych obowiązków wykonanych w tym samym tygodniu. Właśnie na taki praktyczny opis każdego wyjazdu zwraca uwagę ZNP w uruchomionej akcji.
Znaczenie może mieć również informacja, czy nauczyciel otrzymał już dodatkowe wynagrodzenie albo czas wolny. ZNP zapowiada wstępną kwalifikację spraw, konsultacje, a następnie – w przypadkach uznanych za zasadne – wezwania do zapłaty i ewentualne pozwy. To podkreśla indywidualny charakter roszczeń: przed żądaniem konkretnej kwoty trzeba najpierw policzyć czas pracy i ustalić, które okresy rzeczywiście można uznać za pracę nadliczbową.
Na 30 września 2026 r. dyskusja o systemowym sposobie rozliczania nauczycieli podczas wycieczek nadal trwa. Wcześniej pojawiały się propozycje odrębnej rekompensaty lub ryczałtu, ale dla nauczyciela analizującego konkretny wcześniejszy wyjazd najważniejsze są obecnie obowiązujące przepisy, uchwała Sądu Najwyższego i dokumentacja własnego czasu pracy. To właśnie od tych elementów zależy, czy możliwe roszczenie ma realne podstawy.