Główny Urząd Statystyczny opublikował 29 września 2026 r. pełne opracowanie „Budżety gospodarstw domowych w 2025 r.”. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny wyniósł 3500 zł na osobę, a przeciętne wydatki 2015 zł. Dochody rosły szybciej niż koszty życia, ale średnia dla całego kraju ukrywa duże różnice między pracownikami, przedsiębiorcami, rolnikami, emerytami i rencistami.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Co oznaczają kwoty 3500 zł i 2015 zł
2. Jak szybko rosły dochody i wydatki
3. Które gospodarstwa miały najwyższe dochody
4. Kto przeznaczał największą część dochodu na wydatki
5. Dlaczego średnia nie opisuje portfela konkretnej rodziny
6. Jak Polacy oceniali własną sytuację materialną
Co oznaczają kwoty 3500 zł i 2015 zł
Kwoty z badania GUS są podawane w przeliczeniu na jedną osobę w gospodarstwie domowym. Nie oznacza to więc, że przeciętne gospodarstwo otrzymywało 3500 zł miesięcznie. W rodzinie kilkuosobowej dane dotyczą statystycznej wartości przypadającej na każdego jej członka, dzięki czemu można porównywać gospodarstwa różnej wielkości.
Dochód rozporządzalny to pojęcie szersze niż wynagrodzenie z pracy. Obejmuje pieniądze pozostające gospodarstwu do dyspozycji po uwzględnieniu obowiązkowych obciążeń, a jego źródłem mogą być m.in. praca najemna, działalność na własny rachunek, świadczenia społeczne, emerytury, renty czy dochody z gospodarstwa rolnego. Z tego powodu nie należy zestawiać 3500 zł wprost z przeciętną pensją publikowaną co miesiąc przez GUS. Jeśli interesują Cię bieżące dane płacowe, osobno opisałem średnią pensję w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2026 r..
Różnica między przeciętnym dochodem 3500 zł a wydatkami 2015 zł wynosi 1485 zł na osobę. Nie wolno jednak traktować tej kwoty jako przeciętnych miesięcznych oszczędności każdego Polaka. Badanie pokazuje średnie przepływy w gospodarstwach, a kategoria wydatków i sposób pomiaru nie są prostym odpowiednikiem salda na rachunku bankowym.
Jak szybko rosły dochody i wydatki
W 2025 r. przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. w porównaniu z 2024 r. Po uwzględnieniu zmian cen realny wzrost wyniósł 6,7 proc. To ważne rozróżnienie: wzrost nominalny mówi, o ile zwiększyła się kwota w złotych, a wzrost realny pokazuje zmianę siły nabywczej.
Wydatki rosły wolniej. Przeciętnie wyniosły 2015 zł na osobę miesięcznie, co oznacza wzrost nominalny o 7,3 proc. i realny o 3,6 proc. Udział wydatków w dochodzie rozporządzalnym obniżył się z 59,3 proc. w 2024 r. do 57,6 proc. w 2025 r. Statystycznie gospodarstwom zostawała więc większa część dochodu po poniesieniu wydatków uwzględnianych w badaniu.
Warto pamiętać, że poziom dochodu rozporządzalnego nie odpowiada temu, co pokazuje sama statystyka wynagrodzeń. Także tam średnia może znacząco odbiegać od sytuacji typowego pracownika. Dobrym uzupełnieniem jest analiza, w której GUS pokazał ile zarabia połowa pracujących według danych o medianie wynagrodzeń.
Które gospodarstwa miały najwyższe dochody
Pełny obraz zmienia się, gdy podzielimy gospodarstwa według głównego źródła utrzymania. Najwyższy przeciętny dochód rozporządzalny na osobę GUS odnotował w gospodarstwach osób pracujących na własny rachunek poza rolnictwem. Wyniósł 4198 zł miesięcznie. Ta grupa miała też najwyższe przeciętne wydatki: 2270 zł na osobę.
W gospodarstwach rolników przeciętny dochód rozporządzalny osiągnął 4159 zł na osobę, natomiast przeciętne wydatki wyniosły 1359 zł. W gospodarstwach pracowników dochód na osobę wyniósł 3491 zł, a wydatki 2007 zł. Gospodarstwa emerytów miały przeciętnie 3260 zł dochodu i 2140 zł wydatków na osobę.
| Grupa gospodarstw | Dochód na osobę | Wydatki na osobę |
|---|---|---|
| Pracujący na własny rachunek poza rolnictwem | 4198 zł | 2270 zł |
| Rolnicy | 4159 zł | 1359 zł |
| Pracownicy | 3491 zł | 2007 zł |
| Emeryci | 3260 zł | 2140 zł |
Najniższy przeciętny dochód rozporządzalny odnotowano w gospodarstwach rencistów: 2541 zł na osobę miesięcznie, czyli o 27,4 proc. mniej niż średnia dla ogółu gospodarstw domowych.
Kto przeznaczał największą część dochodu na wydatki
Sama wysokość dochodu nie mówi jeszcze, ile przestrzeni pozostaje w domowym budżecie. GUS pokazuje także udział wydatków w dochodzie rozporządzalnym. Najwyższy taki udział występował w gospodarstwach rencistów i wyniósł 72,1 proc. Oznacza to, że przeciętnie znacznie większa część ich dochodu była przeznaczana na bieżące wydatki niż w wielu innych grupach.
Na drugim końcu zestawienia znaleźli się rolnicy. W ich gospodarstwach udział wydatków w dochodzie wyniósł 32,7 proc. Różnica jest bardzo duża, ale nie powinna być interpretowana jako proste porównanie „zamożności”. Struktura dochodów, sposób funkcjonowania gospodarstwa rolnego, konsumpcja własna oraz liczba osób w gospodarstwie mogą wpływać na relację między dochodem i wydatkami rejestrowanymi w badaniu.
Dla całej populacji wskaźnik 57,6 proc. był niższy niż rok wcześniej. To wspiera wniosek GUS, że sytuacja materialna gospodarstw domowych w 2025 r. przeciętnie się poprawiła, jednak nie oznacza identycznej poprawy w każdej grupie i w każdym gospodarstwie.
Dlaczego średnia nie opisuje portfela konkretnej rodziny
Najważniejsza pułapka interpretacyjna polega na traktowaniu danych „na osobę” jak osobistego miesięcznego budżetu. GUS bada gospodarstwa domowe i uogólnia wyniki na całą populację. Dwie rodziny o takim samym dochodzie łącznym mogą mieć zupełnie inny dochód na osobę, jeżeli różnią się liczbą domowników. Równie duże znaczenie mają źródła utrzymania, miejsce zamieszkania, wiek czy struktura wydatków.
Średnia może być też podnoszona przez wysokie wartości w części gospodarstw. Dlatego 3500 zł nie oznacza, że połowa Polaków dysponowała co najmniej taką kwotą. Do odpowiedzi na pytanie o „typową” wartość lepiej służy mediana, jeżeli dla analizowanej zmiennej jest dostępna. W przypadku badania budżetów gospodarstw kluczowe jest więc patrzenie jednocześnie na średnią ogólną i na rozkład między grupami społeczno-ekonomicznymi.
Tak samo ostrożnie należy interpretować różnicę między dochodami a wydatkami. Nie jest to automatycznie kwota odkładana na lokacie czy koncie oszczędnościowym. Dane opisują statystyczny budżet gospodarstwa zgodnie z metodologią badania, a nie wyciąg z rachunku konkretnej osoby.
Jak Polacy oceniali własną sytuację materialną
Obok twardych danych o dochodach i wydatkach GUS bada również subiektywną ocenę sytuacji materialnej. W 2025 r. 59,2 proc. gospodarstw domowych oceniło ją jako dobrą albo raczej dobrą. Oceny raczej złe lub złe stanowiły 4,2 proc. odpowiedzi. To pokazuje, że poprawa widoczna w średnich dochodach miała odpowiednik także w deklaracjach dużej części badanych.
Różnice między grupami były jednak wyraźne. Pozytywnie sytuację materialną oceniało 78,9 proc. gospodarstw osób pracujących na własny rachunek poza rolnictwem, 65,9 proc. gospodarstw pracowników, 54,1 proc. gospodarstw rolników, 47,5 proc. gospodarstw emerytów i 26 proc. gospodarstw rencistów. Właśnie dlatego pełna publikacja GUS jest bardziej użyteczna niż pojedyncza średnia: pokazuje, że 3500 zł dochodu i 2015 zł wydatków to punkt odniesienia dla całej Polski, a nie opis każdej rodziny.
Raport opublikowany 29 września 2026 r. rozwija wyniki badania przeprowadzonego za 2025 r. i zawiera część metodologiczną oraz szczegółowe tablice. Przy porównywaniu własnego budżetu z danymi GUS najlepiej więc zestawiać się z możliwie podobną grupą gospodarstw, a dopiero później z ogólnopolską średnią.