72% respondentów badania Opinia24 zadeklarowało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły ich rachunki za prąd, gaz lub ogrzewanie. 54% badanych wskazało, że wyższe opłaty zmusiły ich do ograniczania innych wydatków. To wynik sondażu, a nie urzędowy pomiar cen lub faktur.
Jeszcze niedawno opisywaliśmy rachunki za prąd jesienią 2026 r. i zwracaliśmy uwagę, że wyższa faktura nie zawsze oznacza nową podwyżkę ceny energii. Najnowszy sondaż pokazuje teraz szerszy obraz odczuć gospodarstw domowych obejmujący energię elektryczną, gaz i ogrzewanie.
Kluczowe jest jednak rozdzielenie dwóch rzeczy: deklaracji respondentów o wzroście rachunków oraz oficjalnych danych o cenach. Badanie Opinia24 mierzy doświadczenia i odpowiedzi ankietowanych. Nie sprawdza ich faktur i nie wylicza średniej podwyżki dla całej Polski.
Co dokładnie pokazało badanie?
W badaniu przeprowadzonym w dniach 7–9 września 2026 r. 72% respondentów odpowiedziało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły ich opłaty za media, takie jak energia elektryczna, gaz lub ogrzewanie. 14% badanych zadeklarowało brak wzrostu, 10% wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”, a 4% wskazało, że pytanie ich nie dotyczy.
| Odpowiedź | Odsetek |
|---|---|
| Rachunki wzrosły | 72% |
| Nie wzrosły | 14% |
| Nie wiem / trudno powiedzieć | 10% |
| Nie dotyczy | 4% |
To wysoki odsetek i sygnał, że koszt mediów jest dziś jednym z ważnych tematów domowych finansów. Nie mówi jednak, o ile wzrosła przeciętna faktura ani który składnik rachunku odpowiada za zmianę. W jednym gospodarstwie przyczyną może być większe zużycie, w innym zmiana stawek dystrybucyjnych, a w kolejnym wzrost kosztu ogrzewania lub gazu.
W praktyce odpowiedź respondenta może odnosić się także do kilku różnych rachunków naraz. Osoba korzystająca z gazu do ogrzewania, prądu do urządzeń i dodatkowo płacąca za ciepłą wodę może obserwować inną strukturę kosztów niż mieszkaniec lokalu z ciepłem sieciowym. Sondaż pokazuje wspólne odczucie wzrostu, ale nie rozdziela całej odpowiedzialności między poszczególne media.
Ilu badanych ogranicza inne wydatki?
Według relacji WP 54% respondentów wskazało, że wyższe opłaty za media przełożyły się na ograniczenie wydatków na inne potrzeby. 40% zadeklarowało, że ich pozostałe wydatki się nie zmieniły, a 6% nie potrafiło tego ocenić.
To ważny fragment badania, bo pokazuje nie tylko percepcję wyższych rachunków, ale też deklarowaną reakcję gospodarstw domowych. Kiedy prąd, gaz lub ogrzewanie zabierają większą część dochodu, najłatwiej ciąć wydatki bardziej elastyczne: rozrywkę, zakupy odzieżowe, wyjazdy, część usług czy zakupy planowane.
Sondaż nie wskazuje jednak jednej uniwersalnej kategorii, z której rezygnują wszyscy. Dlatego nie należy dopisywać do wyniku wniosków, których w badaniu nie zmierzono.
Dla gospodarstwa domowego najważniejsza jest skala miesięcznego obciążenia względem dochodu. Ten sam wzrost rachunku o 100 zł będzie dużo bardziej dotkliwy przy niskiej nadwyżce po opłaceniu stałych kosztów niż w budżecie z dużą rezerwą. Sam odsetek respondentów nie pokazuje więc głębokości problemu w każdej grupie.
Jak przeprowadzono sondaż?
Badanie Opinia24 przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych mieszkańców Polski w dniach 7–9 września 2026 r. Zastosowano metodę mixed-mode: wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo CATI oraz ankiety internetowe CAWI.
Próba reprezentatywna pozwala opisywać opinie badanej populacji w granicach błędu badania, ale nadal mamy do czynienia z deklaracjami. Ankieter nie analizował rzeczywistych rachunków respondentów, historii zużycia ani umów z dostawcami.
Metoda łącząca telefon i internet ma zwiększać możliwość dotarcia do różnych grup respondentów. Nie usuwa jednak typowych ograniczeń badań deklaratywnych: pamięć ankietowanych może być niedokładna, a odpowiedź „rachunek wzrósł” nie mówi, czy wzrost wynikał ze stawki, zużycia, korekty lub zmiany sposobu rozliczenia.
Czego wynik 72% nie oznacza?
Najważniejsze zastrzeżenie brzmi: 72% nie oznacza, że rachunki w Polsce wzrosły średnio o 72%. To odsetek osób, które odpowiedziały, że ich opłaty wzrosły. Nie jest to również dowód, że wszystkie taryfy zostały podniesione w tym samym czasie.
Rachunek zależy od ceny energii lub paliwa, stawek dystrybucyjnych i innych opłat, zużycia, okresu rozliczeniowego, prognoz, korekt oraz sposobu ogrzewania. Dwie osoby korzystające z tej samej taryfy mogą dostać różne faktury, jeśli jedna zużyła dużo więcej energii.
Dlatego wynik najlepiej czytać jako informację o skali odczuwanego problemu i jego wpływie na budżety, a nie jako statystykę cenową zastępującą dane URE, GUS lub faktury od sprzedawców.
Dlaczego rachunek może rosnąć bez nowej podwyżki taryfy?
Dobrym przykładem jest energia elektryczna. We wrześniu 2026 r. nie weszła nowa powszechna podwyżka taryf sprzedażowych dla gospodarstw domowych korzystających z taryf regulowanych. Mimo to rachunek może wzrosnąć wraz ze zwiększeniem zużycia jesienią i zimą.
Znaczenie mają także zmiany obowiązujące od początku roku. W przypadku prądu stawki dystrybucyjne wzrosły w 2026 r., więc porównanie rachunku z analogicznym okresem poprzedniego roku może pokazać wyższą kwotę nawet przy podobnym zużyciu. Przy gazie i ogrzewaniu mechanizm kosztów jest inny, dlatego nie warto wrzucać wszystkich mediów do jednego prostego wzoru.
Jak przełożyć wynik badania na własny budżet?
Najbardziej użyteczne jest porównanie własnych rachunków z tych samych miesięcy rok do roku. Warto zapisać osobno kwotę faktury, zużycie oraz najważniejsze stawki. Dopiero wtedy widać, czy płacisz więcej przede wszystkim przez cenę, większe zużycie czy dodatkowe opłaty.
Jeżeli rachunki zaczynają wypierać inne potrzeby, dobrze ustalić ich średnią z ostatnich 12 miesięcy i stworzyć osobną rezerwę na miesiące sezonowo droższe. Przy ogrzewaniu lub prądzie wykorzystywanym do ogrzewania różnica między latem a zimą może być znacząca.
Sondaż Opinia24 pokazuje, że presja rachunków jest szeroko odczuwana, ale dopiero analiza własnych faktur daje odpowiedź, co dokładnie dzieje się w konkretnym gospodarstwie. To od niej warto zacząć decyzje o oszczędzaniu, zmianie taryfy lub ograniczaniu zużycia.