Złote czasy dla właścicieli mieszkań wynajmowanych turystom na doby dobiegają końca. Rząd rozpoczął prace nad restrykcyjnymi przepisami, które mają zrównać prywatny wynajem krótkoterminowy z profesjonalnymi usługami hotelarskimi. W praktyce oznacza to widmo utraty korzystnego opodatkowania ryczałtowego i gigantyczny skok kosztów utrzymania biznesu. Przeczytaj, na jakie konkretnie usługi skarbówka zwróci szczególną uwagę.
Zarabianie na turystach i podróżnikach poprzez udostępnianie im prywatnych lokali mieszkalnych wkrótce znajdzie się pod potężnym nadzorem aparatu skarbowego. Na rządowych biurkach leżą już projekty ustaw, które mogą na dobre zrewolucjonizować rynek krótkoterminowy. Celem władz jest zmuszenie inwestorów do rejestrowania pełnej działalności gospodarczej, jeśli tylko ich usługi zaczną zbyt mocno przypominać klasyczną dobę hotelową.
Z pozoru czysta formalność w systemie uderzy przede wszystkim w małych rentierów, którzy opierali swoje konto oszczędnościowe o proste wpływy, pozbawione ciężaru potężnej urzędowej księgowości. Pod znakiem zapytania staje możliwość korzystania z preferencyjnej stawki 8,5%, co po wdrożeniu zmian może wywołać falę wyprzedaży lokali.
Główne założenia nowej ustawy o najmie na doby
Na obecnym etapie prac legislacyjnych klarują się twarde reguły gry dla właścicieli. Oto co musisz wiedzieć o nadchodzącej nowelizacji prawa:
- Na ten moment (sierpień 2026 r.) wciąż możesz rozliczyć pobyt turysty na ryczałcie – wpłacając 8,5% podatku dla obrotu rocznego zamykającego się w kwocie 100 tys. złotych.
- Jakakolwiek złotówka przekraczająca wspomniany wyżej próg jest opodatkowana nieco wyższą stawką, wynoszącą równe 12,5%.
- Nadchodzący projekt definiuje sztywną granicę – wynajem lokum na okres krótszy niż bite 30 dni będzie niezwykle często podciągany pod ustawę regulującą działalność pensjonatów.
- Głównym orężem fiskusa będzie ścisła weryfikacja skali zaangażowania inwestora – urząd sprawdzi, czy dajesz tylko klucze, czy zapewniasz luksusowy serwis na żądanie.
- Pamiętaj jednak, że ustawa nie jest jeszcze zatwierdzona, więc nie musisz dzisiaj w panice rejestrować biznesu w CEIDG i od razu otwierać konta firmowego.
Te dwa detale zadecydują o wysokości Twoich podatków
Nowa architektura prawna celuje punktowo w formę i jakość świadczonej usługi. Jeżeli Twój model biznesowy opiera się wyłącznie na udostępnieniu turystom nagiego lokalu, podaniu pinu do skrytki z kluczami i ewentualnie sprzątnięciu go po ostatecznym wyjeździe, szansa na utrzymanie ulg pozostaje całkiem spora.
Problem zaczyna się, gdy Twój apartament udaje pięciogwiazdkowy hotel. Jeżeli regularnie oferujesz gościom sprzątanie pokoju w trakcie ich wypoczynku, dorzucasz świeże posiłki o poranku, wynajmujesz firmę do codziennej rotacji pościeli oraz ręczników, a obsługą w całości zajmuje się profesjonalny, zatrudniony operator, urząd skarbowy niemal na pewno pozbawi Cię statusu osoby fizycznej.
Koniec taniego ryczałtu to cios w opłacalność najmu
Główną zaletą dzisiejszego wynajmu na godziny i dni jest absolutna prostota formalna. Wynajmujący odprowadza podatek liniowy, unikając biurokratycznego koszmaru związanego z opłacaniem wygórowanych składek ubezpieczeniowych czy zdrowotnych.
Planowane przez Ministerstwo przearanżowanie definicji hotelu całkowicie wywróci do góry nogami dotychczasowe Excelowskie kalkulacje tysięcy Polaków. Konieczność zakładania firm to nie tylko potężny wzrost kosztów operacyjnych, ale i ryzyko odpływu kapitału do szarej strefy. To właśnie ta wizja spędza obecnie sen z powiek drobnym rentierom z popularnych, nadmorskich i górskich kurortów.
Zwykli turyści i profesjonalni inwestorzy na celowniku
Skarbówka zapowiada bezlitosne weryfikowanie zwłaszcza tych lokali, których ogłoszenia na popularnych portalach turystycznych uginają się od bogatych obietnic pobytu all-inclusive. Wyśrubowanie standardu noclegu do maksimum to dziś bezpośrednie zaproszenie kontrolerów do wnikliwego przeglądu Twojej księgowości.
Urzędnicy podkreślają wprawdzie, że nowy zapis w kodeksie nie zamieni automatycznie każdej jednej kawalerki wynajętej na weekend majowy w ogromne przedsiębiorstwo hotelowe. O tym, kogo faktycznie spotka surowa finansowa restrykcja, ostatecznie i tak zadecydują bardzo płynne i rozciągliwe interpretacje poszczególnych oddziałów aparatu podatkowego.
Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie?
Zderzenie ze zmianą kwalifikacji usługi na firmową to dla właściciela absolutny kataklizm finansowy. Wymusi to bowiem błyskawiczne podpięcie się pod uciążliwy system haraczy na rzecz ZUS i zdrowia. Gwoździem do trumny zysków może być również wezwanie z urzędu gminy o dopłacenie gigantycznego podatku od nieruchomości za metr kwadratowy – naliczanego z nowej bazy dla przestrzeni komercyjnych.
Zanim zdecydujesz się na sprzedaż dorobku życia czy wycofanie wszystkich ofert wynajmu ze znanych aplikacji, warto cierpliwie czekać na ostateczny tekst sejmowej ustawy. Prace są mocno zaawansowane, ale zanim rynek mieszkaniowy zostanie obłożony drenażem, musi on przejść jeszcze przez niezwykle trudną ścieżkę biurokratyczną w sejmie.