Właściciele samochodów spalinowych nie zostaną w 2026 roku objęci nowym podatkiem wymaganym wcześniej przez KPO. Polska wynegocjowała zmianę planu, a kamienie milowe dotyczące opłat od aut zostały zastąpione Funduszem Transformacji Ciepłownictwa o budżecie co najmniej 3 mld zł. Nie oznacza to jednak końca wszystkich zobowiązań – rząd musi zrealizować nowy kamień milowy, który zastąpił podatki.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Czy podatek od aut spalinowych wejdzie w 2026 roku?
2. Co pierwotnie zakładały kamienie milowe E3G i E4G?
3. Kiedy opłaty od samochodów zostały usunięte z KPO?
4. Co zastąpiło podatek od samochodów spalinowych?
5. Czy nowy kamień milowy został już wykonany?
6. Jakie podatki od samochodów nadal obowiązują?
7. Co zmiana oznacza dla kierowców i przedsiębiorców?
Informacje o podatku od samochodów spalinowych, który miał zostać wprowadzony w Polsce w związku z Krajowym Planem Odbudowy, nadal pojawiają się w internecie. We wrześniu 2026 roku są już jednak nieaktualne. Obowiązek został usunięty z KPO po negocjacjach Polski z Komisją Europejską.
Sprawa jest bardziej złożona niż proste stwierdzenie, że Polska nie musi już realizować kamienia milowego. Musi, ale jego treść została zmieniona. Zamiast dodatkowych obciążeń związanych z samochodami spalinowymi pojawiło się zobowiązanie dotyczące wielomiliardowego programu transformacji ciepłownictwa.
Czy podatek od aut spalinowych wejdzie w 2026 roku?
Nie ma obecnie podstaw do twierdzenia, że w 2026 roku zostanie wprowadzony nowy powszechny podatek od posiadania samochodu spalinowego wynikający z KPO. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oficjalnie poinformowało w maju 2026 roku o usunięciu tych obciążeń z planu.
Zmiana nie pozostała jedynie polityczną zapowiedzią. 12 czerwca 2026 r. Rada Unii Europejskiej zatwierdziła zmodyfikowany polski KPO. Pod koniec sierpnia zatwierdzona została jeszcze szósta rewizja planu, a 31 sierpnia MFiPR ponownie wskazało likwidację podatków od aut spalinowych jako jedną z dokonanych zmian KPO.
Trzeba przy tym odróżnić planowany wcześniej nowy podatek związany z emisją samochodu od podatków i opłat, które już istnieją. Kierowcy nadal mogą płacić m.in. obecnie obowiązującą akcyzę przy określonych czynnościach dotyczących samochodów.
Co pierwotnie zakładały kamienie milowe E3G i E4G?
Pierwotny KPO zawierał dwa szczególnie istotne zobowiązania związane z emisyjnymi samochodami. Kamień milowy E3G dotyczył opłaty związanej z rejestracją pojazdów emitujących zanieczyszczenia. Mechanizm miał realizować zasadę „zanieczyszczający płaci”.
Drugi obowiązek, oznaczony jako E4G, dotyczył obciążenia związanego z posiadaniem pojazdów emisyjnych. W różnych etapach rewizji planu zmieniały się szczegóły i nazewnictwo tych rozwiązań, ale ich wspólnym elementem miało być powiązanie wysokości obciążenia z emisyjnością pojazdu.
| Kamień milowy | Pierwotny kierunek zmian | Status we wrześniu 2026 r. |
|---|---|---|
| E3G | Obciążenie związane z rejestracją samochodów emisyjnych | Zastąpiony |
| E4G | Opłata środowiskowa związana z samochodami spalinowymi | Zastąpiony |
| B44G | Fundusz Transformacji Ciepłownictwa | Nowy kamień milowy |
Wcześniejsze harmonogramy powodowały, że szczególnie dużo uwagi skupiało się na 2026 roku. To właśnie dlatego nadal można natrafić na informacje sugerujące, że rząd jest zobowiązany do wprowadzenia podatku od posiadania samochodu spalinowego. Po rewizji KPO takie stwierdzenie jest już nieprawidłowe.
Kiedy opłaty od samochodów zostały usunięte z KPO?
Proces wycofywania tych rozwiązań trwał dłużej niż jeden dzień. Już we wrześniu 2025 roku Rada Ministrów przyjęła kierunek rewizji KPO zakładający usunięcie opłaty rejestracyjnej od pojazdów emisyjnych i opłaty środowiskowej dla przedsiębiorców.
Kluczowe rozstrzygnięcia przyszły jednak w 2026 roku. 20 maja 2026 r. MFiPR poinformowało, że Komisja Europejska zaakceptowała zmiany w ramach V rewizji KPO. Następnie 12 czerwca Rada UE zatwierdziła zmodyfikowany plan Polski.
Najnowszy stan jest jeszcze bardziej jednoznaczny. Po kolejnej rewizji zatwierdzonej 28 sierpnia 2026 r. Ministerstwo Funduszy nadal wymienia likwidację podatków od samochodów spalinowych wśród przeprowadzonych zmian. Nie ma więc podstaw do traktowania starego kamienia E4G jako obowiązku, który rząd musi jeszcze zrealizować przez nałożenie podatku na właścicieli aut.
Co zastąpiło podatek od samochodów spalinowych?
Zobowiązania E3G i E4G zostały zastąpione reformą dotyczącą ograniczenia zależności polskiego ciepłownictwa od węgla. Jej elementem jest nowy kamień milowy B44G związany z utworzeniem Funduszu Transformacji Ciepłownictwa.
Budżet programu ma wynieść co najmniej 700 mln euro, czyli około 3 mld zł. Pieniądze mają finansować m.in. odnawialne źródła energii, elektryfikację ciepłownictwa, wykorzystanie ciepła odpadowego, magazyny energii cieplnej oraz modernizację i cyfryzację sieci.
Zmieniła się więc sama metoda realizacji celów KPO. Zamiast zwiększenia kosztów związanych z samochodami spalinowymi Polska ma przeprowadzić inwestycje ograniczające emisję w sektorze ciepłowniczym.
Czy nowy kamień milowy został już wykonany?
To obecnie znacznie ważniejsze pytanie niż to, czy kierowcy zapłacą nowy podatek. Dokumentacja rządowa dotycząca Funduszu Transformacji Ciepłownictwa przewidywała, że NFOŚiGW ma przyjąć odpowiednią uchwałę i uruchomić program przed 31 sierpnia 2026 r.
NFOŚiGW zakończył 30 lipca konsultacje społeczne programu, po których analizowano blisko 400 zgłoszonych uwag. Na początku września oficjalny harmonogram naborów NFOŚiGW wskazuje nabór dotyczący Funduszu Transformacji Ciepłownictwa jako planowany na IV kwartał 2026 r. lub I kwartał 2027 r.
Nie należy jednak automatycznie utożsamiać daty rozpoczęcia naboru dla beneficjentów z formalnym spełnieniem kamienia milowego KPO. Są to różne etapy. Najważniejsze z punktu widzenia kierowców jest to, że ewentualne problemy lub opóźnienia przy realizacji nowego B44G nie oznaczają automatycznego przywrócenia wykreślonych podatków samochodowych.
Jakie podatki od samochodów nadal obowiązują?
Usunięcie nowych obciążeń z KPO nie oznacza likwidacji istniejącej akcyzy na samochody osobowe. W 2026 roku podstawowa stawka dla pozostałych samochodów osobowych wynosi 3,1 proc. podstawy opodatkowania, natomiast dla samochodów z silnikiem o pojemności przekraczającej 2000 cm³ wynosi 18,6 proc.
Wybrane samochody hybrydowe podlegają obniżonym stawkom, a dla niektórych rodzajów napędu przewidziano zwolnienia. Te zasady wynikają z obowiązujących przepisów akcyzowych i nie są podatkiem od posiadania samochodu spalinowego, który miał wcześniej wynikać z KPO.
Nie należy więc interpretować informacji „nie będzie podatku od aut spalinowych z KPO” jako stwierdzenia, że samochody spalinowe są całkowicie wolne od podatków. Zmiana dotyczy konkretnych nowych obciążeń zapisanych wcześniej jako kamienie milowe.
Co zmiana oznacza dla kierowców i przedsiębiorców?
Najważniejszy praktyczny skutek jest prosty: właściciel samochodu spalinowego nie musi przygotowywać się w 2026 roku do corocznego podatku od posiadania auta tylko dlatego, że takie zobowiązanie znajdowało się wcześniej w KPO. Nie został również wprowadzony nowy podatek rejestracyjny skonstruowany według pierwotnie planowanego mechanizmu emisyjnego.
Przy obliczaniu rzeczywistych kosztów samochodu nadal trzeba brać pod uwagę zakup, paliwo, serwis, podatki wynikające z obecnych przepisów oraz ubezpieczenie pojazdu. Przy zakupie finansowanym zewnętrznie znaczenie ma także całkowity koszt kredytu samochodowego, a nie tylko cena samego auta.
Dla przedsiębiorców sytuacja jest dodatkowo odmienna od tej sprzed kilku lat, ponieważ od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe limity podatkowe dotyczące samochodów firmowych zależne od emisji CO2. To jednak zupełnie inne przepisy niż wykreślone z KPO E3G i E4G. Łączenie tych zmian w jeden „nowy podatek od spalinówek” prowadziłoby do błędnego wniosku.