Kredyty konsolidacyjne przestały być niszowym rozwiązaniem dla osób z kilkoma ratami. Według BIK w pierwszym półroczu 2026 roku konsolidacje odpowiadały już za 57% wartości nowo udzielonych kredytów gotówkowych. Najnowsze dane za lipiec pokazują, że trend nie wygasa – wysokokwotowe kredyty związane z łączeniem wcześniejszych zobowiązań nadal są jednym z głównych motorów rynku. We wrześniu banki aktywnie walczą o klientów, którzy chcą zamienić kilka rat w jedną.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Konsolidacje to już 57% wartości nowych kredytów gotówkowych
2. W lipcu konsolidacja nadal napędzała rynek kredytów
3. Dlaczego banki walczą o klientów z kilkoma ratami?
4. Kredyty konsolidacyjne we wrześniu 2026. Co oferują banki?
5. Niższa rata nie zawsze oznacza tańszy kredyt
6. Kto ma największą szansę na konsolidację?
7. Co sprawdzić przed połączeniem kilku rat w jedną?
Wrzesień dla wielu gospodarstw domowych oznacza powrót do regularnych wydatków po wakacjach. Jeżeli do kosztów życia dochodzi kilka kredytów, karta kredytowa, limit w rachunku czy zakupy ratalne, łączna suma miesięcznych płatności może mocno obciążać budżet.
Najnowsze dane pokazują jednak coś więcej niż sezonowe zainteresowanie porządkowaniem finansów. Konsolidacja stała się jednym z najważniejszych elementów polskiego rynku kredytów gotówkowych, a banki wykorzystują rosnącą zdolność kredytową klientów do przejmowania ich zobowiązań z innych instytucji.
Konsolidacje to już 57% wartości nowych kredytów gotówkowych
Biuro Informacji Kredytowej podało, że w pierwszym półroczu 2026 roku wartość nowych kredytów gotówkowych wyniosła 67,5 mld zł, czyli o 15,9% więcej niż rok wcześniej. Szczególnie szybko rosły kredyty na wysokie kwoty, a ważną częścią tego rynku były właśnie konsolidacje.
Według BIK konsolidowanie wcześniej zaciągniętych zobowiązań odpowiadało już za 57% wartości nowo udzielonych kredytów gotówkowych. Proste przeliczenie 57% z 67,5 mld zł daje około 38,5 mld zł. To pokazuje skalę rynku, choć ta ostatnia kwota jest wyliczeniem na podstawie danych BIK, a nie osobną wartością opublikowaną przez Biuro.
| Dane BIK | Wynik |
|---|---|
| Nowe kredyty gotówkowe w I półroczu 2026 | 67,5 mld zł |
| Zmiana wartości sprzedaży rok do roku | +15,9% |
| Udział konsolidacji w wartości sprzedaży | 57% |
| Łączne zadłużenie gospodarstw domowych na koniec lipca | 831 mld zł |
W lipcu konsolidacja nadal napędzała rynek kredytów
Dane za lipiec potwierdzają, że nie był to jednorazowy skok. W tym miesiącu Polacy zaciągnęli kredyty gotówkowe o wartości przekraczającej 12 mld zł. W porównaniu z lipcem 2025 roku liczba udzielonych kredytów gotówkowych spadła wprawdzie o 0,6%, ale ich łączna wartość wzrosła o 5,1%.
BIK wskazuje, że rynek nadal napędzają wysokokwotowe kredyty związane z konsolidacją wcześniejszych zobowiązań. Klienci biorą więc niekoniecznie więcej pojedynczych kredytów, ale częściej sięgają po większe finansowanie pozwalające spłacić kilka istniejących umów.
Na koniec lipca 2026 roku łączne zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów, limitów i pożyczek wynosiło 831 mld zł. Same kredyty gotówkowe stanowiły około jednej czwartej wartości tego portfela.
Dlaczego banki walczą o klientów z kilkoma ratami?
Jednym z powodów jest poprawa zdolności kredytowej części klientów. BIK wskazuje na niższe oprocentowanie nowego finansowania, wzrost wynagrodzeń oraz możliwość rozłożenia spłaty na dłuższy okres. Dzięki temu osoby, które wcześniej miały kilka zobowiązań, mogą ponownie przejść pozytywnie ocenę kredytową.
Dla banku konsolidacja oznacza możliwość przejęcia klienta oraz jego zobowiązań od konkurencji. Dla klienta podstawowym efektem jest jedna rata zamiast kilku różnych terminów płatności. Aktualne kredyty konsolidacyjne mogą obejmować między innymi kredyty gotówkowe, limity w rachunku i karty kredytowe, ale zakres konsolidowanych produktów zależy od konkretnego banku.
Nie każdy wniosek zostanie jednak zaakceptowany. Konsolidacja jest nowym kredytem, więc bank ponownie sprawdza dochody, aktualne zadłużenie, historię spłat oraz zdolność kredytową klienta.
Kredyty konsolidacyjne we wrześniu 2026. Co oferują banki?
Konkurencję na rynku widać w aktualnych ofertach. kredyt konsolidacyjny Alior Banku jest obecnie reklamowany z RRSO 7,87%, oprocentowaniem zmiennym 7,6% i prowizją 0%. Promocyjne warunki dotyczą określonej grupy klientów, a jednym z wymogów jest konsolidacja zobowiązań zewnętrznych na łączną kwotę co najmniej 30 tys. zł.
Z kolei pożyczka konsolidacyjna Banku Pekao jest we wrześniu prezentowana z RRSO 8,07%. Bank wskazuje, że promocja obowiązuje do 27 września 2026 roku, a skorzystanie z niej wymaga spełnienia dodatkowych warunków, między innymi dotyczących rachunku, wpływów oraz aplikacji mobilnej.
VeloBank także promuje konsolidację z RRSO 8,0% w reprezentatywnym przykładzie. Maksymalna kwota może wynosić 250 tys. zł dla jednego kredytobiorcy, a udzielenie finansowania jest uzależnione od oceny zdolności kredytowej i spełnienia warunków oferty.
Niższa rata nie zawsze oznacza tańszy kredyt
Hasło „jedna rata zamiast pięciu” dobrze opisuje mechanizm konsolidacji, ale samo zmniejszenie miesięcznej płatności nie przesądza jeszcze, że operacja jest finansowo korzystna. Nowa rata może spaść dlatego, że spłatę pozostałego zadłużenia rozłożono na znacznie dłuższy okres.
Przykładowo suma pięciu dotychczasowych rat może wynosić 3000 zł, a po konsolidacji miesięczne obciążenie może spaść do 2000 zł. Budżet odzyskuje wtedy 1000 zł miesięcznie, ale jeżeli nowy kredyt jest spłacany przez kilka dodatkowych lat, łączna wartość zapłaconych odsetek może wzrosnąć.
Dlatego przy porównaniu należy patrzeć nie tylko na ratę, lecz także na RRSO, całkowity koszt kredytu, prowizję, okres spłaty, dodatkowe produkty oraz ewentualną dodatkową gotówkę dołączaną do konsolidacji.
Kto ma największą szansę na konsolidację?
Najlepszą pozycję mają osoby, które spłacają kilka zobowiązań, ale nadal regulują raty terminowo i posiadają dochód pozwalający bankowi przyznać nowe finansowanie. Konsolidacja działa więc najlepiej przed pojawieniem się poważnych zaległości, a nie dopiero wtedy, gdy klient przestał spłacać kredyty.
Historia płatności jest jednym z elementów wpływających na ocenę BIK. Opóźnienia oraz duże bieżące obciążenie mogą pogorszyć ocenę klienta i utrudnić uzyskanie kolejnego kredytu. Bank może również odmówić konsolidacji, jeżeli po uwzględnieniu wszystkich zobowiązań dochody są zbyt niskie.
W praktyce możliwość zamiany kilku rat w jedną zależy więc nie od samej liczby posiadanych kredytów, ale przede wszystkim od aktualnej kondycji finansowej kredytobiorcy.
Co sprawdzić przed połączeniem kilku rat w jedną?
Wrześniowe promocje pokazują, że banki aktywnie konkurują o klientów chcących przenieść swoje zobowiązania. Różnica nawet jednego punktu procentowego w RRSO przy wysokiej kwocie i kilkuletnim okresie spłaty może przełożyć się na znaczącą różnicę w całkowitym koszcie.
- zsumuj saldo wszystkich zobowiązań, które chcesz spłacić;
- sprawdź obecną łączną wysokość miesięcznych rat;
- porównaj nową ratę z całkowitym kosztem konsolidacji;
- sprawdź RRSO, oprocentowanie, prowizję i wymagane produkty dodatkowe;
- nie dobieraj dodatkowej gotówki, jeśli nie jest rzeczywiście potrzebna;
- porównaj kilka banków przed złożeniem wniosku.
Dane BIK pokazują, że konsolidacja nie jest już jedynie awaryjnym rozwiązaniem stosowanym przez niewielką grupę zadłużonych klientów. Przy udziale sięgającym 57% wartości nowej sprzedaży kredytów gotówkowych stała się jednym z głównych mechanizmów napędzających ten rynek. Po wakacjach banki nadal intensywnie walczą o osoby, które chcą zamienić kilka różnych zobowiązań w jedną miesięczną ratę.