TSUE w sprawie C-510/25 dopuścił co do zasady możliwość sądowego potrącenia wzajemnych wierzytelności banku i konsumenta po unieważnieniu kredytu frankowego. Nie nakazał jednak polskim sądom przejścia na teorię salda. Każde rozliczenie nadal musi zapewniać realną ochronę konsumenta wynikającą z dyrektywy 93/13.
Wyrok z 10 września 2026 roku dotyczy sposobu rozliczenia nieważnej umowy, a nie samej oceny, czy klauzule konkretnego kredytu były nieuczciwe. To ważne rozróżnienie. Trybunał odpowiadał na pytania o to, jak sąd krajowy może zestawić roszczenie kredytobiorcy o zwrot wpłat z roszczeniem banku o zwrot udostępnionego kapitału.
Nie jest to też automatyczna instrukcja wyliczenia należności w każdej sprawie frankowej. O skutkach dla konkretnego procesu zdecydują jego stan faktyczny, podniesione zarzuty, wysokość wzajemnych świadczeń oraz sposób zastosowania prawa krajowego przez sąd.
Czego dotyczyła sprawa C-510/25?
Sprawa Adazik dotyczyła kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego, udzielonego w 2005 roku. Kredytobiorcy spłacili go przed terminem w maju 2015 roku. W 2021 roku podjęli próbę ugodową, żądając od banku zwrotu wszystkich wpłat dokonanych na podstawie umowy, którą uznawali za nieważną z powodu nieuczciwych postanowień. Do ugody nie doszło.
Sąd Okręgowy w Warszawie zapytał TSUE, czy dyrektywa 93/13 sprzeciwia się automatycznej kompensacie. W takim modelu sąd zestawiałby całość wpłat konsumenta z kapitałem wypłaconym przez bank, a kredytobiorca otrzymywałby dopiero nadwyżkę ponad ten kapitał. Pytanie obejmowało również wpływ takiego rozliczenia na odsetki za opóźnienie.
To odmienny problem niż w wielu wcześniejszych orzeczeniach opisywanych na blogu. Tam analizowaliśmy między innymi inne skutki wyroku TSUE dla frankowiczów oraz sprawę dotyczącą sankcji kredytu darmowego. C-510/25 koncentruje się na technice końcowego rozliczenia stron nieważnej umowy.
Co dokładnie rozstrzygnął TSUE?
Trybunał wskazał, że prawo Unii co do zasady nie zabrania sądowi potrącenia wzajemnych wierzytelności banku i konsumenta. Dyrektywa 93/13 nie ujednolica wszystkich skutków nieważności umowy i nie narzuca jednego technicznego modelu rozliczeń.
Swoboda sądu krajowego ma jednak granice. Zastosowane rozwiązanie powinno przywracać równowagę stron, odstraszać przedsiębiorców od stosowania nieuczciwych warunków oraz respektować zasady równoważności i skuteczności. Konsument musi otrzymać informację o zamiarze dokonania potrącenia, aby mógł zająć stanowisko. Nie może zostać postawiony przed gotowym rozliczeniem bez możliwości przedstawienia swojej woli i argumentów.
Najbezpieczniej czytać wyrok jako zgodę warunkową. TSUE nie stwierdził, że potrącenie zawsze będzie prawidłowe. Uznał, że może być zgodne z prawem Unii, jeżeli w konkretnym postępowaniu nie osłabi ochrony przyznanej konsumentowi.
Czy wyrok wprowadza teorię salda?
Nie. Trybunał wyraźnie nie wybrał między dwoma modelami. W teorii dwóch kondykcji każda strona ma odrębne roszczenie o zwrot własnego świadczenia. Kredytobiorca dochodzi zwrotu rat i opłat, a bank osobno żąda oddania kapitału. W teorii salda sąd porównuje obie wartości i zasądza różnicę na rzecz strony, która świadczyła więcej.
| Model | Sposób rozliczenia | Znaczenie C-510/25 |
|---|---|---|
| Dwie kondykcje | Dwa odrębne roszczenia stron | TSUE go nie wykluczył |
| Saldo | Zestawienie świadczeń i zasądzenie różnicy | Możliwe, ale nie nakazane |
W polskim orzecznictwie istotne znaczenie ma uchwała Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 roku, wspierająca teorię dwóch kondykcji. Sam wyrok TSUE nie uchyla tej uchwały i nie tworzy automatycznie nowej reguły procesowej. Pokazuje natomiast, że dyrektywa 93/13 nie blokuje innego sposobu rozliczenia, jeżeli prawo krajowe go dopuszcza i zachowane są unijne gwarancje konsumenta.
Jak potrącenie może wpłynąć na odsetki?
To najbardziej finansowo odczuwalny element sporu. Przy dwóch odrębnych roszczeniach kredytobiorca może żądać odsetek od własnego roszczenia zgodnie z regułami opóźnienia, podczas gdy roszczenie banku jest oceniane osobno. Gdy sąd kompensuje świadczenia i zasądza tylko różnicę, podstawą naliczania odsetek może stać się wyłącznie nadwyżka.
Związek Banków Polskich interpretuje rozstrzygnięcie właśnie w ten sposób: jako ograniczenie odsetek do kwoty przewyższającej zwracany kapitał. Pełnomocnicy konsumentów zwracają jednak uwagę, że TSUE nie nakazał powszechnego stosowania salda, a sąd przed potrąceniem musi zapewnić kredytobiorcy możliwość wyrażenia woli. Dlatego nie można dziś policzyć skutku dla wszystkich spraw jedną formułą.
Znaczenie ma również moment powstania wymagalności, treść wezwań do zapłaty i zarzutów procesowych. Osoba, która spłaciła już więcej niż otrzymany kapitał, znajduje się w innej sytuacji niż kredytobiorca, którego suma wpłat nadal jest niższa. Przy analizie domowego finansowania warto oddzielić spór o starą umowę od warunków, na jakich oferowane są obecnie kredyty hipoteczne.
Jak wyrok oceniają banki i pełnomocnicy konsumentów?
Prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek ocenił, że łączne rozliczenie upraszcza postępowanie, zmniejsza liczbę równoległych sporów i ogranicza ryzyko odsetkowe oraz ryzyko przedawnienia bankowych roszczeń o kapitał. To perspektywa sektora bankowego, który widzi w wyroku większą przewidywalność rozliczeń.
Paweł Wójcik z Votum Consumer Care akcentuje natomiast, że potrącenie jest tylko dopuszczalne, a nie obowiązkowe. Jego zdaniem orzeczenie nie powinno automatycznie zmienić utrwalonej praktyki stosowania teorii dwóch kondykcji. Podkreśla również obowiązek uprzedniego poinformowania konsumenta przez sąd.
Obie oceny pokazują ten sam punkt sporny: wyrok otwiera proceduralną możliwość, ale nie rozstrzyga, jak często polskie sądy z niej skorzystają. Dopiero uzasadnienia kolejnych krajowych orzeczeń pokażą, czy C-510/25 stanie się podstawą szerszej zmiany praktyki.
Co powinien teraz sprawdzić frankowicz?
Kredytobiorca nie powinien samodzielnie zmieniać pozwu lub rezygnować z dochodzonych odsetek wyłącznie na podstawie nagłówka o „teorii salda”. Wyrok trzeba odnieść do dokumentów i etapu konkretnej sprawy. Najważniejsze pytania dotyczą tego, ile łącznie wpłacono, ile kapitału wypłacił bank, kiedy każda strona wezwała drugą do zapłaty oraz jakie zarzuty zostały już podniesione.
- Ustal dokładną sumę rat, prowizji i innych opłat objętych żądaniem.
- Sprawdź wysokość wypłaconego kapitału i ewentualne wcześniejsze spłaty.
- Zbierz wezwania do zapłaty, odpowiedzi banku i daty doręczeń.
- Zapytaj pełnomocnika, czy w sprawie zgłoszono potrącenie albo zarzut zatrzymania.
- Poproś o wyliczenie skutków obu modeli, w tym możliwych odsetek i kosztów.
C-510/25 jest ważnym wyrokiem, ale nie gwarantuje konkretnej kwoty ani wyniku procesu. Rozsądna reakcja to aktualizacja kalkulacji i strategii z pełnomocnikiem, bez pochopnych oświadczeń. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.