Ministerstwo Infrastruktury zapowiada kolejne zmiany dotyczące e-hulajnóg: obowiązkowe strefy zwrotu pojazdów z wypożyczalni, mocniejszy nadzór nad sprzętem oraz dokładniejsze kontrole parametrów technicznych. Na 6 października 2026 roku są to jednak projekty i zapowiedzi, a nie nowy obowiązujący pakiet kar. Użytkowników już dziś dotyczą m.in. limit 20 km/h, zasady jazdy po drodze dla rowerów, jezdni i drodze dla pieszych, obecne reguły parkowania oraz nowe w 2026 roku wymagania dla dzieci i młodzieży.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Co Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało 5 października?
2. Czy nowe kary i konfiskata hulajnogi już obowiązują?
3. Jak dziś legalnie jeździć hulajnogą elektryczną?
4. Jak dziś parkować e-hulajnogę i co mają zmienić strefy?
5. Co mają sprawdzać kontrole i przenośne hamownie?
6. Kto ma odpowiadać za niezgodną hulajnogę: użytkownik czy sprzedawca?
7. Co sprawdzić przed zakupem albo modyfikacją e-hulajnogi?
Temat wrócił 5 października, gdy wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec przedstawił kolejne założenia zmian dotyczących mikromobilności. Najwięcej emocji wywołały zapowiedzi kontroli zmodyfikowanych hulajnóg, sankcji wobec niezgodnego sprzętu oraz ograniczenia miejsc, w których można kończyć przejazd pojazdem z wypożyczalni.
Najważniejsze jest jednak oddzielenie planów od prawa, które już obowiązuje. Część kierowców może błędnie uznać, że od konferencji zaczęły działać nowe kary albo że każdą wypożyczoną hulajnogę trzeba już odstawiać wyłącznie do specjalnej strefy. Na razie tak nie jest. Projekty przechodzą proces legislacyjny, a do czasu wejścia zmian w życie trzeba stosować aktualne przepisy.
Co Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało 5 października?
Resort chce uporządkować dwa problemy jednocześnie: sprzęt, który jest sprzedawany jako hulajnoga elektryczna mimo niespełniania wymaganych parametrów, oraz pojazdy współdzielone pozostawiane w miejscach utrudniających ruch pieszych. W przypadku wypożyczalni plan zakłada, że zakończenie przejazdu będzie możliwe wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi.
Druga grupa zmian dotyczy nadzoru nad rynkiem i technicznych kontroli. Projekt UC95 ma wzmocnić rolę Transportowego Dozoru Technicznego przy kontroli pojazdów i części sprowadzanych do Polski oraz sprzedawanych również przez internet. Ministerstwo już wcześniej zapowiadało kary administracyjne dla podmiotów wprowadzających do obrotu hulajnogi niespełniające warunków technicznych albo pozwalające na manipulację napędem w celu przekroczenia 20 km/h.
W październikowych zapowiedziach pojawił się też pomysł szerszego wykorzystania urządzeń pozwalających sprawdzać rzeczywiste parametry pojazdu. Resort chce, aby służby mogły łatwiej ustalić, czy hulajnoga została zmodyfikowana i czy nadal spełnia definicję oraz wymagania przewidziane dla e-hulajnogi.
Czy nowe kary i konfiskata hulajnogi już obowiązują?
Nie. Na 6 października 2026 roku nie ma podstaw, aby traktować październikową konferencję jako wejście w życie nowego systemu kar. Projekt dotyczący nadzoru rynku i homologacji nadal przechodzi proces legislacyjny, a zapowiadane zmiany dotyczące parkowania pojazdów współdzielonych także wymagają uchwalenia odpowiednich przepisów.
Po konferencji pojawiły się informacje o możliwości zatrzymywania, a w określonych sytuacjach także konfiskowania sprzętu niespełniającego wymagań. Trzeba je czytać jako opis kierunku planowanych rozwiązań, a nie automatyczną sankcję działającą od 5 października. Ostateczny zakres uprawnień służb, przesłanki zatrzymania sprzętu i tryb postępowania będą wynikały z uchwalonych przepisów, a nie z samej zapowiedzi.
Podobnie należy traktować deklarację, że resort chciałby uruchomić część zmian do końca 2026 roku. To cel legislacyjny, nie potwierdzona data wejścia w życie. Dopóki ustawa nie zostanie uchwalona, ogłoszona i nie nadejdzie wskazany w niej termin obowiązywania, użytkownik powinien opierać się na obecnych regulacjach.
Jak dziś legalnie jeździć hulajnogą elektryczną?
Podstawowy limit prędkości dla hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. Kierujący powinien korzystać z drogi dla rowerów albo pasa ruchu dla rowerów, jeśli są dostępne dla jego kierunku. Gdy takiej infrastruktury nie ma, może korzystać z jezdni, na której dopuszczalna prędkość nie przekracza 30 km/h.
Jazda po drodze dla pieszych jest wyjątkiem. Jest dopuszczalna w określonych warunkach, m.in. gdy obok biegnie jezdnia z limitem wyższym niż 30 km/h i nie ma drogi ani pasa dla rowerów. Wtedy trzeba poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pieszym i nie utrudniać im ruchu.
Od 3 marca 2026 roku dziecko w wieku do 13 lat nie może kierować e-hulajnogą na drodze; wyjątkiem jest strefa zamieszkania i jazda pod opieką osoby dorosłej. Osoby poniżej 18 lat potrzebują karty rowerowej albo odpowiedniego prawa jazdy, a od 3 czerwca 2026 roku kierujący, który nie ukończył 16 lat, ma obowiązek używania kasku ochronnego.
Jak dziś parkować e-hulajnogę i co mają zmienić strefy?
Obecne przepisy nie sprowadzają parkowania każdej e-hulajnogi do obowiązku odstawienia jej do jednej z wyznaczonych stref. Jeśli zarządca drogi wyznaczył miejsce przeznaczone do postoju hulajnóg, trzeba z niego skorzystać. Gdy takiego miejsca nie ma, postój jest możliwy na drodze dla pieszych przy zachowaniu ustawowych warunków.
Hulajnogę trzeba ustawić jak najbliżej zewnętrznej krawędzi, najbardziej oddalonej od jezdni, równolegle do tej krawędzi i tak, aby pozostawić pieszym co najmniej 1,5 metra szerokości. Nie może przy tym utrudniać ruchu. Nieprawidłowo pozostawiony pojazd może już dziś zostać usunięty w sytuacjach przewidzianych prawem.
Planowana zmiana ma być bardziej rygorystyczna dla pojazdów z wypożyczalni: postój e-hulajnogi współdzielonej miałby być dozwolony wyłącznie w miejscu wyznaczonym przez zarządcę drogi. To oznaczałoby odejście od obecnego rozwiązania awaryjnego, które pozwala zaparkować poza specjalnym miejscem po spełnieniu warunków ustawowych.
Co mają sprawdzać kontrole i przenośne hamownie?
Największy problem techniczny dotyczy pojazdów, które wyglądają jak e-hulajnogi, ale po modyfikacji mogą osiągać parametry niezgodne z wymaganiami. Ministerstwo wskazuje przede wszystkim na możliwość rozwijania prędkości większej niż 20 km/h oraz na ingerencję w blokady ograniczające osiągi.
Resort zapowiada narzędzia pozwalające sprawdzać parametry urządzenia bez opierania się wyłącznie na deklaracji użytkownika lub danych z wyświetlacza. W medialnym opisie październikowej konferencji pojawiły się przenośne „hamownie”, które miałyby pomagać przy kontroli prędkości konstrukcyjnej i modyfikacji. Szczegóły wyposażenia, procedury pomiaru i zakres uprawnień poszczególnych służb muszą jednak wynikać z ostatecznych przepisów.
Już w lipcu Ministerstwo Infrastruktury zapowiadało, że Straż Miejska ma otrzymać uprawnienia do kontroli prędkości i mocy hulajnóg. Jednocześnie TDT ma koncentrować się na nadzorze rynku, czyli na pojazdach i częściach wprowadzanych do obrotu, w tym sprowadzanych z zagranicy lub oferowanych online.
Kto ma odpowiadać za niezgodną hulajnogę: użytkownik czy sprzedawca?
Projektowane przepisy rozdzielają dwa poziomy odpowiedzialności. Pierwszy dotyczy rynku: producenta, importera, dystrybutora lub innego przedsiębiorcy, który wprowadza do obrotu sprzęt niespełniający warunków technicznych albo umożliwiający łatwe zwiększenie prędkości ponad dopuszczalny poziom. To tutaj Ministerstwo zapowiada administracyjne sankcje i skuteczniejsze wycofywanie niebezpiecznych produktów.
Drugi poziom dotyczy samego korzystania z pojazdu. Użytkownik nadal odpowiada za przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, a modyfikacja może sprawić, że sprzęt przestanie odpowiadać prawnej definicji hulajnogi elektrycznej. Wtedy konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż samo przekroczenie prędkości, bo pojazd może podlegać innym wymaganiom dotyczącym dopuszczenia do ruchu, uprawnień czy ubezpieczenia.
Nie należy więc przenosić zapowiadanej kary administracyjnej dla sprzedawcy automatycznie na osobę jadącą hulajnogą. Dla użytkownika kluczowe jest to, jaki pojazd faktycznie prowadzi i czy nie został on zmodyfikowany w sposób zmieniający jego parametry lub kwalifikację prawną.
Co sprawdzić przed zakupem albo modyfikacją e-hulajnogi?
Jeśli kupujesz e-hulajnogę, nie kieruj się wyłącznie deklarowaną mocą silnika, prędkością z aplikacji czy możliwością „odblokowania” urządzenia po zakupie. Sprawdź, czy sprzęt jest sprzedawany jako pojazd spełniający polskie wymagania dla hulajnogi elektrycznej i czy konstrukcja nie zakłada osiągów, które wykraczają poza te zasady.
- Zweryfikuj maksymalną prędkość konstrukcyjną i sposób działania ogranicznika.
- Nie zakładaj, że zdjęcie blokady prędkości jest neutralną zmianą techniczną.
- Przy hulajnodze z wypożyczalni stosuj obecne zasady postoju i śledź komunikaty operatora o nowych strefach.
- Jeżeli kierujący ma mniej niż 18 lat, sprawdź wymagane uprawnienia, a przed 16. rokiem życia także obowiązek kasku.
- Przed zakupem bardzo szybkiego lub przerobionego urządzenia ustal, czy w świetle prawa nadal jest ono hulajnogą elektryczną.
Najważniejsza praktyczna zasada na dziś jest taka: nie czekaj na nowe przepisy, aby przestrzegać tych, które już obowiązują, ale nie traktuj też każdej zapowiedzi resortu jak gotowej ustawy. Dla właściciela i użytkownika e-hulajnogi najbezpieczniejsze jest rozdzielenie dwóch rzeczy — obecnych obowiązków oraz projektowanych sankcji i kontroli, których ostateczny kształt może jeszcze zmienić się w toku prac legislacyjnych.