UOKiK nałożył na spółkę Nasz Prąd karę 21 475 000 zł i zakwestionował 21 zapisów umów dotyczących m.in. pomp ciepła, fotowoltaiki oraz termomodernizacji. Problemem były zmiany ceny urządzenia, wysokie kary umowne i ryzyko kosztownego demontażu. Decyzja z 7 października 2026 r. nie jest prawomocna — wyjaśniamy, co to oznacza dla klientów.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Jaka kara spotkała Nasz Prąd i co rozstrzygnął UOKiK?
2. Zmiana mocy i ceny pompy ciepła — co zakwestionowano?
3. Kara 1000 zł dziennie i dwie godziny na przygotowanie budynku
4. Demontaż po 14 dniach i odpowiedzialność za dach
5. Czy kara UOKiK oznacza zwrot pieniędzy dla klientów Nasz Prąd?
6. Jak sprawdzić umowę i gdzie szukać indywidualnej pomocy?
Zlecenie montażu pompy ciepła czy instalacji fotowoltaicznej często oznacza wydatek liczony w dziesiątkach tysięcy złotych. Dlatego warunki płatności, zasady zmian technicznych i odpowiedzialność wykonawcy nie są drobiazgami na końcu dokumentu. Mogą przesądzić o kosztach, jeśli inwestycja nie przebiegnie zgodnie z planem.
W najnowszym komunikacie urząd opisał konkretne postanowienia, które jego zdaniem zaburzały równowagę między klientem a sprzedawcą. Przedstawiamy te przypadki osobno i oddzielamy administracyjną karę dla firmy od indywidualnych praw konsumentów.
Jaka kara spotkała Nasz Prąd i co rozstrzygnął UOKiK?
21 475 000 zł — taką karę pieniężną nałożył Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na spółkę Nasz Prąd. W komunikacie z 7 października 2026 r. urząd poinformował o zakwestionowaniu 21 postanowień stosowanych w umowach z konsumentami. Dotyczą one m.in. pomp ciepła, kotłów na pellet, instalacji fotowoltaicznych i prac termomodernizacyjnych.
To decyzja dotycząca sposobu konstruowania i stosowania wzorców umów. UOKiK ocenił, że wskazane zapisy naruszają interesy konsumentów, bo pozostawiają przedsiębiorcy nadmierną swobodę albo przerzucają na klienta ryzyko, którego nie powinien ponosić. Decyzja nie jest prawomocna i spółka może odwołać się od niej do sądu.
Nie oznacza to, że wszystkie kontrakty zawarte z tą firmą są automatycznie nieważne. Nie oznacza również, że każda osoba, która kupiła instalację, ma od razu otrzymać określoną sumę pieniędzy. Znaczenie ma konkretna treść umowy i indywidualny przebieg jej wykonywania.
Zmiana mocy i ceny pompy ciepła — co zakwestionowano?
Jeden z opisanych przez urząd zapisów pozwalał spółce po podpisaniu umowy zmienić moc pompy ciepła na podstawie późniejszej „szczegółowej technicznej weryfikacji”. Zmiana parametrów mogła pociągać za sobą zmianę ceny. Jednocześnie wzorzec nie gwarantował konsumentowi możliwości odstąpienia od tak zmodyfikowanych warunków bez negatywnych konsekwencji.
To poważny problem z punktu widzenia domowego budżetu. Klient powinien przed zawarciem umowy wiedzieć, jakie urządzenie kupuje, jakie ma parametry i ile kosztuje cała inwestycja. Zdaniem UOKiK to profesjonalny wykonawca powinien wcześniej zbadać techniczne warunki budynku i dobrać urządzenie, zamiast jednostronnie przenosić skutki późniejszej zmiany na zamawiającego.
Jeśli masz taką umowę, odszukaj postanowienia o weryfikacji technicznej, zmianie mocy, dopłatach i prawie do rezygnacji. Porównaj je z ofertą, kosztorysem oraz ewentualnym aneksem. Samo pojawienie się podwyższonej ceny nie przesądza jeszcze o wysokości ewentualnego roszczenia — trzeba ustalić, z jakiego postanowienia i zdarzenia ta kwota wynika.
Kara 1000 zł dziennie i dwie godziny na przygotowanie budynku
Kolejna zakwestionowana klauzula dotyczyła przygotowania nieruchomości do termomodernizacji. Gdy budynek nie był gotowy na rozpoczęcie prac, a problem nie został rozwiązany w ciągu dwóch godzin, firma mogła naliczać klientowi 1000 zł za każdy dzień opóźnienia. Według UOKiK taka sankcja mogła rosnąć do kwoty przewyższającej wartość całej inwestycji.
Urząd zwrócił uwagę na brak równowagi stron. W umowach nie przewidziano analogicznej kary dla przedsiębiorcy w razie niewykonania jego obowiązków. Konsument nie otrzymywał też przed zawarciem kontraktu wystarczająco jasnej informacji, jak przygotować nieruchomość, aby prace mogły się rozpocząć w wyznaczonym terminie.
Jeżeli otrzymałeś żądanie zapłaty podobnej kary, zachowaj jego treść, wyliczenie dni opóźnienia, korespondencję z wykonawcą oraz dokumentację stanu budynku. Nie zakładaj, że każda faktura z naliczoną karą jest prawidłowa tylko dlatego, że wykonawca powołuje się na podpisany wzorzec umowy.
Demontaż po 14 dniach i odpowiedzialność za dach
W przypadku pomp ciepła i kotłów na pellet umowa przewidywała możliwość zdemontowania urządzenia, jeżeli konsument nie dopłacił pozostałej części ceny w ciągu 14 dni od podpisania protokołu odbioru. Na klienta mogły spaść koszty montażu i demontażu, części nienadających się do ponownego użycia oraz różnica wartości między urządzeniem nowym a używanym.
UOKiK ocenił takie skutki jako nadmiernie dotkliwe, zwłaszcza że spółka wymagała wcześniejszej wpłaty nawet 90 proc. ceny jeszcze przed rozpoczęciem instalacji. Konsument ryzykował więc utratę urządzenia, za które zapłacił już większość kwoty, a jednocześnie poniesienie kosztów jego usunięcia i ewentualnych uszkodzeń budynku.
Osobna klauzula dotycząca fotowoltaiki przenosiła na klienta odpowiedzialność za nośność dachu. Konsument miał potwierdzać, że zna ciężar instalacji i że konstrukcja budynku wytrzyma obciążenie. Urząd uznał, że przedsiębiorca nie powinien w ten sposób uwalniać się od odpowiedzialności za profesjonalną ocenę warunków technicznych montażu.
Czy kara UOKiK oznacza zwrot pieniędzy dla klientów Nasz Prąd?
Nie ma automatycznej wypłaty 21,475 mln zł dla klientów. Kara wskazana w decyzji jest sankcją administracyjną nałożoną na przedsiębiorcę, a nie pulą odszkodowań dzieloną między osoby, które podpisały umowy. Każde roszczenie o zwrot nadpłaty, odszkodowanie albo rozliczenie nienależycie wykonanej umowy wymaga oceny własnej sytuacji oraz podstawy prawnej.
UOKiK wyjaśnia ogólnie, że niedozwolone postanowienia umowy z konsumentem nie wiążą go z mocy prawa. Nie należy jednak utożsamiać tej zasady z natychmiastowym rozwiązaniem całej umowy, umorzeniem finansowania czy gwarantowaną wygraną w sporze. Istotne pozostają konkretne brzmienie klauzuli, zakres wykonanych prac, dokonane płatności i ewentualne reklamacje.
Urząd prowadzi ponadto odrębne postępowanie wyjaśniające dotyczące m.in. sposobu przedstawiania ofert, informacji o dotacjach i finansowaniu, podpisywania umów kredytowych oraz problemów z odstąpieniem od umowy. UOKiK zawiadomił też prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. To nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem winy karnej przedsiębiorcy; tych wątków nie należy mieszać z wydaną decyzją o klauzulach.
Jak sprawdzić umowę i gdzie szukać indywidualnej pomocy?
Najbardziej użyteczne jest zestawienie dokumentów z tym, co faktycznie wydarzyło się podczas sprzedaży, montażu i rozliczenia inwestycji. Zanim podejmiesz decyzję o reklamacji lub sporze, uporządkuj całą dokumentację — zwłaszcza gdy sprawa obejmuje również kredyt lub obietnicę dofinansowania.
- Zachowaj podpisaną umowę wraz ze wszystkimi załącznikami, regulaminami, aneksami i kosztorysami.
- Zbierz potwierdzenia wpłat, faktury, harmonogramy, protokoły odbioru oraz wiadomości od przedstawicieli spółki.
- Wypisz konkretne zakwestionowane postanowienie i opisz, w jaki sposób firma się na nie powołała lub jakie koszty naliczyła.
- Złóż do przedsiębiorcy pisemne stanowisko lub reklamację i zachowaj dowód jej doręczenia.
- Jeśli istnieje osobna umowa kredytowa, sprawdź jej warunki niezależnie od umowy instalacyjnej; nie przerywaj spłat wyłącznie na podstawie wiadomości o karze UOKiK.
W sprawach indywidualnych można skorzystać z pomocy miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. UOKiK wskazuje również bezpłatne porady konsumenckie pod numerami 801 440 220 i 222 66 76 76 w dni robocze w godz. 10:00–18:00 (koszt połączenia według taryfy operatora). Rzecznik może pomóc przeanalizować umowę i przygotować pismo, a w razie potrzeby omówić dalszą drogę dochodzenia praw.
Najważniejszy praktyczny wniosek na 8 października 2026 r. jest prosty: sprawdź, czy Twoja umowa zawiera opisane mechanizmy, ale nie traktuj nieprawomocnej decyzji jako automatycznego nakazu wypłaty pieniędzy. Dopiero analiza dokumentów i konkretnego żądania pozwoli ocenić, jakie działania mają sens.