Klienci Credit Agricole muszą przygotować się na spore zmiany w cenniku. Bank od 18 sierpnia wycofuje miesięczną opłatę za prowadzenie rachunku, co brzmi jak doskonała wiadomość. Haczyk polega na tym, że instytucja jednocześnie podnosi prowizje za część popularnych usług, w tym wypłaty z obcych bankomatów oraz przelewy ekspresowe. Sprawdzamy, kto na tym zyska, a kto zapłaci więcej.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Konto bez opłat i nowe zasady dla karty debetowej
2. Darmowe bankomaty i droższe wypłaty Blikiem
3. Wyższe prowizje za przelewy natychmiastowe i obsługę
4. Kto zyska, a kto straci na nowym cenniku?
5. Oferty promocyjne i wyższe oprocentowanie lokat
6. Nowy cennik w praktyce
Od 18 sierpnia 2026 roku instytucja wprowadziła istotne modyfikacje w swojej ofercie. Z rynku znika dotychczasowy wariant rachunku, a jego miejsce zajmuje nowe Konto dla Ciebie MAX. Główną zmianą jest całkowite zniesienie miesięcznego abonamentu za utrzymanie finansów w banku. Niestety darmowe konto to tylko jedna strona medalu, ponieważ instytucja zdecydowała się na podniesienie kosztów innych, dodatkowych operacji.
Dla wielu klientów, którzy dotychczas skrupulatnie pilnowali comiesięcznych wpływów na rachunek, nowa oferta przyniesie zauważalną ulgę. Trzeba jednak dokładnie przeanalizować swoje nawyki płatnicze. Tańsze utrzymanie samego profilu nie oznacza automatycznie, że ogólne koszty współpracy z bankiem spadną dla każdej osoby z ulicy.
Konto bez opłat i nowe zasady dla karty debetowej
Największa modyfikacja w cenniku dotyczy głównej opłaty za prowadzenie rachunku. Bank zrezygnował z pobierania 10 złotych miesięcznie, co automatycznie obniża bazowe koszty utrzymania finansów. Posiadanie samego rachunku jest teraz bezpłatne i nie wymaga spełniania żadnych wyśrubowanych warunków systemowych.
Inaczej wygląda kwestia samej karty debetowej, która nadal wiąże się z opłatą rzędu 10 złotych miesięcznie. Bank postanowił jednak mocno uprościć procedury zwalniające z tej prowizji. Do tej pory trzeba było zapewnić wpływ na poziomie minimum 1500 złotych oraz wykonać pięć operacji bezgotówkowych. Teraz ten skomplikowany wymóg znika. Aby karta była darmowa, wystarczy po prostu zapłacić nią lub systemem Blik na łączną kwotę minimum 500 złotych w danym miesiącu. To duże ułatwienie dla klientów, którzy traktują to konto osobiste jako codzienne narzędzie finansowe.
Darmowe bankomaty i droższe wypłaty Blikiem
Nowy pakiet gwarantuje darmowy dostęp do gotówki z maszyn należących bezpośrednio do banku oraz urządzeń sieci PlanetCash. Zmniejszono również prowizję za korzystanie z obcych bankomatów w Polsce i poza granicami kraju. Obecnie taka operacja kosztuje równe 6 złotych za każdą transakcję.
Niestety w cenniku pojawiła się także nowa pozycja. Klienci zapłacą 6 złotych za wypłatę pieniędzy z obcego bankomatu przy użyciu systemu Blik. To dotkliwa zmiana dla osób, które przyzwyczaiły się do darmowego podejmowania gotówki telefonem z dowolnej maszyny na mieście i traktowały to rozwiązanie jako prosty sposób na omijanie prowizji.
Wyższe prowizje za przelewy natychmiastowe i obsługę
Korekty dotknęły również specjalny abonament gwarantujący bezpłatne wypłaty z bankomatów na całym świecie. Jego miesięczny koszt wzrósł z 7 do 10 złotych. Kolejna podwyżka dotyczy popularnych przelewów natychmiastowych realizowanych w systemie Express Elixir. Za szybkie przesłanie pieniędzy przez bankowość internetową trzeba teraz zapłacić 7 złotych, podczas gdy wcześniej usługa ta kosztowała 5 złotych.
W górę poszybowały też koszty dla osób preferujących tradycyjny model bankowania. Złożenie dyspozycji przez infolinię telefoniczną lub bezpośrednio u pracownika w placówce może teraz kosztować nawet 20 złotych. Klienci samodzielnie zarządzający swoimi finansami przez aplikację mobilną unikną tych kosztów, jednak dla osób starszych oznacza to spore ryzyko przepłacania.
Kto zyska, a kto straci na nowym cenniku?
Zestawiając nową tabelę opłat ze starymi zasadami, łatwo wskazać grupy docelowe. Na nowym cenniku zyskają przede wszystkim klienci, którzy:
- ponosili dotychczas koszty 10 złotych za stałe utrzymanie rachunku głównego,
- mieli problem ze spełnieniem podwójnego warunku zwalniającego z opłaty za kartę,
- wydają co miesiąc bezgotówkowo kwotę minimum 500 złotych w sklepach.
Istnieje jednak grono osób, które na zmianach wyjdą gorzej. Z wyższymi prowizjami na wyciągu muszą liczyć się klienci, którzy:
- często pobierają mniejsze kwoty z bankomatów należących do obcych sieci,
- regularnie ratują się przelewami natychmiastowymi,
- załatwiają większość spraw w fizycznych oddziałach banku.
Oferty promocyjne i wyższe oprocentowanie lokat
Instytucja próbuje przyciągnąć do siebie nowych użytkowników mocnymi kampaniami finansowymi, które obowiązują do końca września 2026 roku. Klienci mogą odzyskać nawet 1000 złotych w ramach akcji zwrotów za wizyty w lokalach gastronomicznych lub zgarnąć klasyczną premię w wysokości 300 złotych za codzienne zakupy plastikiem.
Dodatkowym atutem dla osób dysponujących kapitałem jest dedykowane konto oszczędnościowe. Bank zaproponował oprocentowanie rzędu 5,50% w skali roku dla maksymalnej kwoty 100 000 złotych. Gwarancja takich zysków obowiązuje przez równe 100 dni od momentu wpłacenia środków. Konieczne jest przy tym otwarcie konta z kartą oraz wyrażenie zgód marketingowych.
Nowy cennik w praktyce
Dla osób aktywnie płacących za zakupy w sklepach fizycznych oraz tych, którzy opłacają codzienne rachunki telefonem, nowa tabela opłat stanowi korzystną ofertę. Wydanie 500 złotych w ciągu miesiąca całkowicie zwalnia z bazowych prowizji, a darmowe prowadzenie rachunku daje sporą ulgę domowemu budżetowi.
Klienci z innymi przyzwyczajeniami powinni jednak pilnować swojego portfela. Jeśli często potrzebujesz gotówki na mieście, korzystasz z obcych bankomatów lub polegasz na natychmiastowych przelewach, nowe zasady podniosą Twoje miesięczne koszty. Warto na chłodno zweryfikować własne operacje, aby wyeliminować prowizje za usługi, z których do tej pory korzystało się taniej.