Prezes UOKiK nałożył na czterech przedsiębiorców kary o łącznej wartości 904 969 744,47 zł za udział w porozumieniu na rynku hurtowej sprzedaży leków. Według Urzędu przez ponad 10 lat najwięksi gracze wymieniali się niepublicznymi informacjami o cenach i warunkach handlowych, co miało ograniczać rywalizację o apteki i mogło przekładać się na wyższe rachunki pacjentów.
Z tego artykułu dowiesz się:
1. Kogo UOKiK ukarał i za co?
2. Jak rozkładają się kary przekraczające 904 mln zł?
3. Jak miała działać wymiana wrażliwych informacji?
4. Dlaczego mniejsza konkurencja mogła oznaczać wyższe ceny leków?
5. Dlaczego Polska Grupa Farmaceutyczna uniknęła kary?
6. Czy decyzja UOKiK jest już prawomocna?
Decyzja UOKiK z 21 września 2026 r. dotyczy jednego z najważniejszych ogniw rynku leków: hurtowni, które zaopatrują apteki. Urząd wskazał, że grupy Neuca, Farmacol i Polska Grupa Farmaceutyczna należą do największych hurtowych sprzedawców produktów farmaceutycznych w Polsce, a ich łączny udział w rynku w latach 2015–2022 przekraczał 70 proc.
Sprawa nie dotyczy więc jednorazowej zmiany cennika ani zwykłego śledzenia publicznych ofert konkurencji. Według UOKiK przedsiębiorcy mieli uzyskiwać dostęp do szczegółowych, niepublicznych danych o zakupach konkretnych aptek i wykorzystywać je przy podejmowaniu własnych decyzji handlowych.
Kogo UOKiK ukarał i za co?
UOKiK uznał, że uczestnicy porozumienia przez ponad dekadę wymieniali się wrażliwymi informacjami dotyczącymi między innymi bieżących cen leków, wielkości sprzedaży oraz warunków handlowych oferowanych aptekom. Tego rodzaju informacje nie były publicznym cennikiem dostępnym dla każdego uczestnika rynku.
W decyzji finansowo ukarano czterech przedsiębiorców: Neuca, Farmacol-Logistyka, Farmacol oraz Świat Zdrowia. Polska Grupa Farmaceutyczna również uczestniczyła w praktyce opisanej przez UOKiK, ale nie otrzymała kary finansowej, ponieważ skorzystała z programu łagodzenia kar i współpracowała z Urzędem.
UOKiK podał też, że decyzja została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Europejską, która potwierdziła kwalifikację praktyki i argumentację organu w świetle zebranego materiału dowodowego. To nie zmienia jednak faktu, że sama decyzja nie jest jeszcze prawomocna.
Jak rozkładają się kary przekraczające 904 mln zł?
Łączna wartość kar wynosi dokładnie 904 969 744,47 zł. Zdecydowanie największe sankcje przypadły Neuce i Farmacol-Logistyce.
| Przedsiębiorca | Kara |
|---|---|
| Neuca | 499 037 763,85 zł |
| Farmacol-Logistyka | 400 532 440 zł |
| Farmacol | 3 488 520 zł |
| Świat Zdrowia | 1 911 020,62 zł |
W sprawach dotyczących porozumień ograniczających konkurencję maksymalna kara dla przedsiębiorcy może sięgać 10 proc. jego rocznego obrotu. Wysokość sankcji w tej sprawie trzeba więc odczytywać w kontekście skali działalności ukaranych podmiotów oraz czasu trwania praktyki ustalonej przez Urząd.
Jak miała działać wymiana wrażliwych informacji?
Według UOKiK mechanizm wykorzystywał narzędzia informatyczne działające w programach partnerskich dla aptek. W zamian za rabaty, szkolenia czy wsparcie marketingowe hurtownie uzyskiwały dostęp do danych o zakupach aptek. Od października 2015 r. z takiego rozwiązania korzystały Neuca i Polska Grupa Farmaceutyczna, a od stycznia 2017 r. również spółki z grupy Farmacol.
Dane z tysięcy aptek miały pokazywać uczestnikom porozumienia, co dana apteka kupowała od konkurencyjnej hurtowni, po jakiej cenie i na jakich warunkach. To dawało wiedzę znacznie szerszą niż zwykłe obserwowanie rynku. Hurtownia mogła ocenić, kiedy niewielka obniżka wystarczy do przejęcia zamówienia, a kiedy nie musi obniżać ceny w ogóle.
Urząd opisuje także sytuacje, w których przy wyższej cenie konkurenta przedsiębiorca mógł podnieść własną cenę bez obawy o utratę klienta, a przy obniżce rywala dostosować ofertę tak, aby nie rozpoczynać ostrej rywalizacji cenowej. Właśnie ten dostęp do niepublicznych danych i sposób ich wykorzystania stanowi sedno zarzucanej praktyki.
Dlaczego mniejsza konkurencja mogła oznaczać wyższe ceny leków?
Najważniejszy dla pacjentów jest możliwy wpływ ograniczonej konkurencji na końcową cenę leków. Hurtownie nie sprzedają większości produktów bezpośrednio pacjentom, ale ich warunki handlowe wpływają na koszty po stronie aptek. Jeżeli największe podmioty mniej intensywnie konkurują ceną, rabatami i marżą, apteki mają mniejszą przestrzeń do uzyskania lepszych warunków zakupu.
UOKiK wskazuje, że właśnie dlatego skutki porozumienia nie kończyły się na relacjach między hurtowniami. Słabsza konkurencja na początku łańcucha dostaw mogła oznaczać gorsze warunki zaopatrzenia aptek, a w konsekwencji wyższy rachunek przy kasie. Nie oznacza to jednak, że z decyzji można wyliczyć konkretną kwotę, o jaką podrożał każdy lek. Urząd nie podał jednej stawki ani procentu wzrostu cen dla pacjentów.
W praktyce ceny leków zależą też od wielu innych czynników, w tym zasad refundacji, urzędowych cen i marż dla części produktów, polityki poszczególnych aptek oraz warunków zakupowych dotyczących leków pełnopłatnych. Decyzja UOKiK dotyczy zachowania konkurentów na rynku hurtowym i nie jest prostym przelicznikiem ceny konkretnego opakowania.
Dlaczego Polska Grupa Farmaceutyczna uniknęła kary?
Polska Grupa Farmaceutyczna uniknęła sankcji finansowej dzięki programowi łagodzenia kar, czyli mechanizmowi leniency. UOKiK poinformował, że spółka przekazała dowody i współpracowała w toku postępowania. Jako wnioskodawca programu pomogła Urzędowi wykryć i rozbić porozumienie.
Program leniency ma zachęcać uczestników niedozwolonych porozumień do ujawniania praktyk ograniczających konkurencję. Przedsiębiorca, który odpowiednio wcześnie zgłosi się do organu, spełni wymagane warunki i będzie współpracował, może uzyskać zwolnienie z kary albo jej istotne obniżenie. W tej sprawie efekt był maksymalny: PGF nie zapłaciła kary finansowej.
Rzeczpospolita przytoczyła również stanowisko PGF, według którego spółka nie kontaktowała się bezpośrednio z innymi hurtowniami w sprawie cen leków, a po zidentyfikowaniu w 2019 r. ryzyka naruszenia prawa zaprzestała stosowania praktyki i sama zgłosiła sprawę do Urzędu. To stanowisko przedsiębiorcy uzupełnia obraz postępowania, ale podstawą decyzji administracyjnej pozostają ustalenia UOKiK.
Czy decyzja UOKiK jest już prawomocna?
Nie. Decyzja UOKiK nie jest prawomocna. Ukarani przedsiębiorcy mogą odwołać się do sądu. Oznacza to, że kwoty kar zostały nałożone decyzją Prezesa UOKiK, ale dalszy przebieg sprawy może zależeć od tego, czy przedsiębiorcy skorzystają z drogi odwoławczej oraz jakie rozstrzygnięcia zapadną później.
Dla klientów aptek najważniejsze jest więc rozróżnienie dwóch rzeczy. Po pierwsze, UOKiK ogłosił konkretne ustalenia i nałożył konkretne kary. Po drugie, nie można jeszcze przedstawiać sprawy jako definitywnie zakończonej prawomocnym orzeczeniem. Na 22 września 2026 r. właściwe jest określenie: decyzja administracyjna została wydana, ale przysługuje od niej odwołanie.
Sprawa będzie istotna również dlatego, że dotyczy rynku o dużym znaczeniu dla codziennych wydatków gospodarstw domowych. Jeżeli pojawią się odwołania, wyroki lub nowe komunikaty UOKiK, dopiero one pokażą, czy i w jakim zakresie obecne rozstrzygnięcie zostanie utrzymane.